poniedziałek, 16 maja 2011

Uśredniać jednostki czy je umarzać?

Końcówka tygodnia przyniosła przecenę akcji, podwyżkę stóp procentowych, której rynek się nie spodziewał i prawdopodobnie pęknięcie bańki na surowcach.
Wycena jednostek funduszy inwestycyjnych, które mają w swym portfelu akcje, spada z każdym dniem.
Dlatego też zastanawiam się, czy korzystając ze spadków dokupić jednostek funduszu akcji w celu uśrednienia czy też to co dzieje się na giełdzie może doprowadzić do zjazdu na wig20 w okolice 2500 punktów i lepiej by było je umorzyć.
Można by jeszcze ewentualnie korzystając z "parasola" dokonać konwersji jednostek do funduszu bezpiecznego. Tylko który fundusz obecnie przynieść może zysk. Pieniężny czy obligacji w momencie fazy podnoszenia stóp procentowych niekoniecznie może być dobrym wyjściem.
Choć w obecnych czasach kryzysowo/pokryzysowych dzieją się dziwne rzeczy. Niektóre fundusze obligacji rosną mimo wzrostu stóp procentowych.
Trudno powiedzieć co zrobić, czy czekać i obserwować jak dalej będą zachowywały się giełdy czy już działać?
Umorzenie czy dokupienie w celu uśrednienia, powinno być przemyślaną decyzją.

2 komentarze:

  1. Jeśli przewidujemy głębsze spadki na giełdzie to radziłbym umarzać jednostki w funduszach inwestycyjnych, które inwestują w akcje. Uśrednianie ma sens tylko w przypadku korekty na giełdzie. Wtedy możemy trochę obniżyć koszt jednostki.
    W przypadku silnych spadków nie ma sensu dokupowanie bo nie wiadomo jak nisko zjedzie wycena jednostek. A gdy spadnie dość nisko możemy wtedy kupić jednostki za pieniądze z tych umorzonych i zarobić więcej.
    Ostatecznie można prze konwertować środki do bardziej bezpiecznych funduszy. Choć z tym bezpieczeństwem różnie bywa. Może się okazać, że nasz fundusz inwestuje w obligacje Grecji czy innych państw zagrożonych bankructwem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten tydzień to będą jedne wielki spadki. Trzeba się dość poważnie zastanowić nad konwersją bo mogą być dość duże straty.

    OdpowiedzUsuń