Ostatnie kilka dni zastanawiałem się nad swoim portfelem. Co prawda póki co inwestycje w akcje nie przynoszą zysków, a wręcz straty ale mimo wszystko myślałem o większym zaangażowaniu w akcje różnych spółek.
Gotówka czeka aby ją zainwestować ale w sumie naszła mnie refleksja, że mam coraz mniejsze zaufanie do różnych instytucji finansowych.
Moje obawy zaczęły się pojawiać po tym jak za przyzwoleniem Unii Europejskiej, Cypr zablokował na jakiś czas dostęp do kont bankowych, a później skubnął bogatszym pewien procencik.
Moja droga do niezależności finansowej, z potomstwem na karku, realizowana poprzez: oszczędzanie, inwestowanie i zarabianie. Zamierzam wykorzystać do tego: GPW, akcje, obligacje, surowce, fundusze inwestycyjne.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcje. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 lutego 2014
środa, 5 lutego 2014
W Nowy Rok ze sporymi stratami
Kolejny Nowy Rok już za nami.
Jakiś czas mnie tu nie było. Nie oznacza to bynajmniej, iż porzuciłem swoją drogę do wymarzonego celu, jakim jest niezależność finansowa.
Po prostu brak rajdu mikołaja jak i natłok spraw zarówno rodzinnych jak i zawodowych skutecznie zniechęcały mnie do twórczości.
Ale przyszedł wreszcie czas aby uporządkować swoje inwestycje, przejrzeć portfel i pomimo sporych strat wierzyć, że przyjdą lepsze czasy dla giełdy.
Zrobiłem więc przetasowania w portfelu. Mam trochę akcji, złota, srebra oraz funduszy inwestycyjnych. Z myślą o odkładaniu na przyszłość - czy to dla siebie czy też dla dzieci - postanowiłem inwestować poprzez platformę AEGON. W promocji z której skorzystałem dali mi 20% w pierwszym roku oszczędzania/inwestowania dla rocznej składki. Miesięczna składka wynosi 500zł.
Jakiś czas mnie tu nie było. Nie oznacza to bynajmniej, iż porzuciłem swoją drogę do wymarzonego celu, jakim jest niezależność finansowa.
Po prostu brak rajdu mikołaja jak i natłok spraw zarówno rodzinnych jak i zawodowych skutecznie zniechęcały mnie do twórczości.
Ale przyszedł wreszcie czas aby uporządkować swoje inwestycje, przejrzeć portfel i pomimo sporych strat wierzyć, że przyjdą lepsze czasy dla giełdy.
Zrobiłem więc przetasowania w portfelu. Mam trochę akcji, złota, srebra oraz funduszy inwestycyjnych. Z myślą o odkładaniu na przyszłość - czy to dla siebie czy też dla dzieci - postanowiłem inwestować poprzez platformę AEGON. W promocji z której skorzystałem dali mi 20% w pierwszym roku oszczędzania/inwestowania dla rocznej składki. Miesięczna składka wynosi 500zł.
środa, 13 listopada 2013
Akcje KGHM - a niby nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki
Dzisiaj na akcjach naszego miedziowego giganta - istna masakra. Nie nauczony wcześniejszym doświadczeniem na tym walorze, postanowiłem złapać spadający nóż i za połowę wartości portfela rachunku maklerskiego, kupiłem akcje KGHM.
Mam nadzieję, że nie skończy się to tak jak poprzednim razem ale liczę, że akcje nie spadną poniżej 100 złotych. Na wszelki wypadek ustalam sobie stop lossa na 8% spadku cen i czekam na rozwój sytuacji.
Mam nadzieję, że nie skończy się to tak jak poprzednim razem ale liczę, że akcje nie spadną poniżej 100 złotych. Na wszelki wypadek ustalam sobie stop lossa na 8% spadku cen i czekam na rozwój sytuacji.
poniedziałek, 11 listopada 2013
PKOBP - niektórzy zostali bez dostępu do swoich pieniędzy
W piątek sprzedałem akcje PKOBP i zainkasowałem zysk. Tu i ówdzie słychać, że już niedługo przyjdzie korekta po dość długiej "hossie" na Warszawskiej Giełdzie.
Postanowiłem więc nie czekać na armagedon i pozbyłem się balastu.
W związku z tym, iż nie posiadam już akcji tego banku ani nie mam w nim konta, nie musiałem obgryzać paznokci ze zdenerwowania, do jakiego doprowadził ten bank swoich klientów.
Z informacji dochodzących z mediów wynikało, że posiadacze kart debetowych nie mogli zarówno w piątek wieczorem jak i w sobotę płacić nimi w sklepach ani wypłacać pieniędzy z bankomatów.
Postanowiłem więc nie czekać na armagedon i pozbyłem się balastu.
W związku z tym, iż nie posiadam już akcji tego banku ani nie mam w nim konta, nie musiałem obgryzać paznokci ze zdenerwowania, do jakiego doprowadził ten bank swoich klientów.
Z informacji dochodzących z mediów wynikało, że posiadacze kart debetowych nie mogli zarówno w piątek wieczorem jak i w sobotę płacić nimi w sklepach ani wypłacać pieniędzy z bankomatów.
piątek, 1 listopada 2013
Pora wrócić do realizacji celu - aktualizacja portfela
Witam po dłuższej przerwie.
Moje wakacje od blogowania trochę się przeciągnęły ale myślę, że lepiej dłużej odpoczywać niż za wcześnie brać się do roboty.
Kilka miesięcy temu dałem upust swojemu rozgoryczeniu z powodu złej inwestycji w akcje KGHM. Oczywiście to był mój błąd gdyż po pierwsze nie dość dobrze przeanalizowałem wydarzenia na rynku miedzi, a także zainwestowałem całość portfela w akcje jednej spółki.
Myślę, że nauczony tym wydarzeniem mogę wrócić do pracy, odrobić straty i dalej podążać drogą ku realizacji założeń.
Co się zmieniło w portfelu?
Moje wakacje od blogowania trochę się przeciągnęły ale myślę, że lepiej dłużej odpoczywać niż za wcześnie brać się do roboty.
Kilka miesięcy temu dałem upust swojemu rozgoryczeniu z powodu złej inwestycji w akcje KGHM. Oczywiście to był mój błąd gdyż po pierwsze nie dość dobrze przeanalizowałem wydarzenia na rynku miedzi, a także zainwestowałem całość portfela w akcje jednej spółki.
Myślę, że nauczony tym wydarzeniem mogę wrócić do pracy, odrobić straty i dalej podążać drogą ku realizacji założeń.
Co się zmieniło w portfelu?
niedziela, 21 lipca 2013
Pora zejść z drogi ku 6 zer czyli przerwa w realizacji marzeń
Nie tak dawno zacząłem swoją drogę ku wolności finansowej. Pośrednim celem było dobicie do kwoty sześciu zer czyli miliona.
Po przeszło trzech latach walki o każdy grosz, zostawiam tą drogę.
Okazuje się, że inwestowanie nie jest moją dobrą stroną, o czym świadczy choćby kupno akcji KGHM prawie że na górce. Tak samo pakowanie się w złoto czy srebro też okazało się finansową katastrofą.
Oprócz tego zostałem dusigroszem, który na wszystkim oszczędza. Nie jeździ na wakacje, nie kupuje dzieciom 5 zabawki czy nie posiada pakietu telewizji cyfrowej.
Kolejnym argumentem za porzuceniem marzeń o byciu rentierem, jest to, iż tego celu nie da się zrealizować z obecnymi dochodami i wydatkami na czteroosobową rodzinę.
Po przeszło trzech latach walki o każdy grosz, zostawiam tą drogę.
Okazuje się, że inwestowanie nie jest moją dobrą stroną, o czym świadczy choćby kupno akcji KGHM prawie że na górce. Tak samo pakowanie się w złoto czy srebro też okazało się finansową katastrofą.
Oprócz tego zostałem dusigroszem, który na wszystkim oszczędza. Nie jeździ na wakacje, nie kupuje dzieciom 5 zabawki czy nie posiada pakietu telewizji cyfrowej.
Kolejnym argumentem za porzuceniem marzeń o byciu rentierem, jest to, iż tego celu nie da się zrealizować z obecnymi dochodami i wydatkami na czteroosobową rodzinę.
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Masakra w portfelu - czyli popłynąłem na akcjach KGHM
Stali czytelnicy bloga wiedzą, że właściwie całość mojego portfela, stanowią akcje giganta miedziowego. Niestety ostatnie wydarzenia zarówno w USA jak i w Chinach doprowadziły do totalnego zjazdu większości akcji jak i surowców.
Niestety niewiele pomaga osłabiająca się złotówka i jestem na sporym minusie.
Wiem, że niektórzy zaczną prawić morały w stylu ustawiania stop lossa, czy niepakowania wszystkich jajek do jednego koszyka.
Niestety niewiele pomaga osłabiająca się złotówka i jestem na sporym minusie.
Wiem, że niektórzy zaczną prawić morały w stylu ustawiania stop lossa, czy niepakowania wszystkich jajek do jednego koszyka.
sobota, 15 czerwca 2013
Majowe podsumowanie drogi ku wolności finansowej
Maj okazał się mimo wszystko miesiącem dobrym dla mojego portfela. Zdołałem odrobić część strat poniesionych na akcjach KGHM.
Nie stawiałem stop lossa dzięki czemu zarówno w maju jak i w czerwcu moja strata stale się zmniejsza.
Postanowiłem, że znów zacznę szukać miejsca do lokowania pieniędzy na przyszłość dzieci. Co prawda jak na razie nie dysponuję zbyt dużymi kwotami ale szukam różnych produktów, gdzie można by zainwestować.
Podsumowanie
Początek - 6150zł
Nie stawiałem stop lossa dzięki czemu zarówno w maju jak i w czerwcu moja strata stale się zmniejsza.
Postanowiłem, że znów zacznę szukać miejsca do lokowania pieniędzy na przyszłość dzieci. Co prawda jak na razie nie dysponuję zbyt dużymi kwotami ale szukam różnych produktów, gdzie można by zainwestować.
Podsumowanie
Początek - 6150zł
niedziela, 5 maja 2013
Wiosenny zjazd wartości portfela - podsumowanie kwietnia
Obecnie mój portfel składa się prawie wyłącznie z akcji. Niestety nasza GPW nie rozpieszcza inwestorów w przeciwieństwie do giełdy za oceanem.
Wartość mojego portfela spadła za sprawą zjazdu cen akcji spółki KGHM. Kupując akcje miedziowego giganta liczyłem, że uda mi się wstrzelić w dołek.
Niestety dane z Chin sprawiły, że cena miedzi spadła poniżej 7000$ co niekorzystnie wpłynęło na akcje KGHM'u.
Pocieszać się można tylko tym, że póki co strata jest tylko na papierze. Dopóki nie sprzedam akcji nie ma się zbytnio czym martwić. Oczywiście lepiej by było gdybym zarabiał, a nie tracił ale jak to bywa w inwestycjach, raz na wozie raz nawozem.
Podsumowanie
Początek - 6150zł
Wartość mojego portfela spadła za sprawą zjazdu cen akcji spółki KGHM. Kupując akcje miedziowego giganta liczyłem, że uda mi się wstrzelić w dołek.
Niestety dane z Chin sprawiły, że cena miedzi spadła poniżej 7000$ co niekorzystnie wpłynęło na akcje KGHM'u.
Pocieszać się można tylko tym, że póki co strata jest tylko na papierze. Dopóki nie sprzedam akcji nie ma się zbytnio czym martwić. Oczywiście lepiej by było gdybym zarabiał, a nie tracił ale jak to bywa w inwestycjach, raz na wozie raz nawozem.
Podsumowanie
Początek - 6150zł
wtorek, 2 kwietnia 2013
Droga ku 6 zer na koncie - trzy lata od jej rozpoczęcia, podsumowanie
Minęło trzy lata od czasu kiedy postanowiłem sobie za cel dojście do miliona, a później do uzyskania wolności finansowej.
Rozpoczynałem z kwotą 6150 złotych. Przez ten czas inwestowałem w różne formy inwestycji. Na początek rachunki oszczędnościowe (bez belki), obligacje, fundusze inwestycyjne, złoto, srebro i akcje.
Na mojej drodze zdarzały się różne nieprzewidziane problemy. Jak na większości dróg w Polsce tak i na mojej pojawiały się koleiny, wyboje i katastrofy.
Rozbity samochód, uszkodzony dach przez który topniejący śnieg dostał się do mieszkania, czy choroby żony i dzieci.
Rozpoczynałem z kwotą 6150 złotych. Przez ten czas inwestowałem w różne formy inwestycji. Na początek rachunki oszczędnościowe (bez belki), obligacje, fundusze inwestycyjne, złoto, srebro i akcje.
Na mojej drodze zdarzały się różne nieprzewidziane problemy. Jak na większości dróg w Polsce tak i na mojej pojawiały się koleiny, wyboje i katastrofy.
Rozbity samochód, uszkodzony dach przez który topniejący śnieg dostał się do mieszkania, czy choroby żony i dzieci.
niedziela, 17 marca 2013
Inwestowanie w spółki groszowe - kasyno?
Gdy w tym poście napisałem, iż z powodu wydatków nie jestem w stanie dokładać pieniędzy do swojego portfela w związku z czym zacznę ostrzej grać na giełdzie, pojawiły się komentarze, iż moja strategia przypomina pójście do kasyna i liczenie na szczęście.
Nie wiem dlaczego niektórzy tak uważają. Przecież nawet w Wig20 znajdują się spółki groszowe czy złotówkowe. Więc czy inwestujący w nie faktycznie przypominają graczy w kasynie.
Ja jednak uważam, że nie.
Dlatego też trzymam się swojej strategii.
Kupuję takie właśnie akcje aby nawet przy drobnych wahaniach kursu, przy dużej ilości akcji zarobić jak najwięcej.
Ostatni mój sukces to zakup za całość akcji PGE po 16,02 i sprzedaż ich po 17,80.
Niestety akcje jeszcze bardziej poszły do góry ale nie chciałem aż tak ryzykować. Wolałem zgarnąć zysk niż obawiać się zjazdu ceny.
Teraz będę przyglądał się spółce PGNiG, może i tutaj wejście w odpowiednim momencie da okazję do zarobku.
Nie wiem dlaczego niektórzy tak uważają. Przecież nawet w Wig20 znajdują się spółki groszowe czy złotówkowe. Więc czy inwestujący w nie faktycznie przypominają graczy w kasynie.
Ja jednak uważam, że nie.
Dlatego też trzymam się swojej strategii.
Kupuję takie właśnie akcje aby nawet przy drobnych wahaniach kursu, przy dużej ilości akcji zarobić jak najwięcej.
Ostatni mój sukces to zakup za całość akcji PGE po 16,02 i sprzedaż ich po 17,80.
Niestety akcje jeszcze bardziej poszły do góry ale nie chciałem aż tak ryzykować. Wolałem zgarnąć zysk niż obawiać się zjazdu ceny.
Teraz będę przyglądał się spółce PGNiG, może i tutaj wejście w odpowiednim momencie da okazję do zarobku.
niedziela, 10 lutego 2013
Jazda po bandzie - czyli albo zostanę rentierem albo bankrutem
Ponieważ już od kilku miesięcy "walczę" z chorobą żony, a dodatkowo potrzebuję kolejnych 3 kawałków na operację, nie mogę dołożyć zaoszczędzonych pieniędzy do portfela.
Nie wiem jak długo potrwa ta sytuacja. W związku z tym podjąłem decyzję, że muszę wycisnąć jak największą stopę zwrotu z obecnie posiadanego kapitału.
Co prawda przysłowiowa jazda po bandzie, to byłoby skierowanie całej kwoty na rynek forex, ale ja "poszaleję" na giełdzie.
Nie wiem jak długo potrwa ta sytuacja. W związku z tym podjąłem decyzję, że muszę wycisnąć jak największą stopę zwrotu z obecnie posiadanego kapitału.
Co prawda przysłowiowa jazda po bandzie, to byłoby skierowanie całej kwoty na rynek forex, ale ja "poszaleję" na giełdzie.
niedziela, 25 listopada 2012
Aktualizacja portfela - los zabrał radość z dobrych inwestycji
Pora popatrzeć chłodnym okiem na życie, wziąć się w garść i ruszyć dalej w drogę do celu.
Nie jest to łatwe ale nie ma co już rozpamiętywać tego co było, a skupić się na tym co będzie.
Teraz gdy już wiem jak życie potrafi dokopać, trzeba będzie (od)budować fundusz awaryjny i do niego kierować wszelkie nadwyżki finansowe.
To co zostało zainwestowane, póki co niech pracuje (lub traci) tam gdzie zostało ulokowane.
Aktualny skład i stan portfela wygląda następująco:
Nie jest to łatwe ale nie ma co już rozpamiętywać tego co było, a skupić się na tym co będzie.
Teraz gdy już wiem jak życie potrafi dokopać, trzeba będzie (od)budować fundusz awaryjny i do niego kierować wszelkie nadwyżki finansowe.
To co zostało zainwestowane, póki co niech pracuje (lub traci) tam gdzie zostało ulokowane.
Aktualny skład i stan portfela wygląda następująco:
piątek, 5 października 2012
Zmiany w portfelu - czyli ostatnie podsumowanie na blogu
Ponieważ pod podsumowaniem sierpnia, jak również na stronie Mój Portfel, pojawiły się komentarze podważające moje wyceny czy to srebrnych monet czy sztabki złota oraz zastosowanych formuł podczas liczenia stóp zwrotu, postanowiłem nie tworzyć już podsumowań w których pokazywałem różnice między miesiącami.
Od dzisiaj będę podawał tylko elementy składowe mojego portfela, a jeśli ktoś będzie chciał to sam sobie przeliczy wartość według własnych wycen.
Co zmieniło się w portfelu?
Od dzisiaj będę podawał tylko elementy składowe mojego portfela, a jeśli ktoś będzie chciał to sam sobie przeliczy wartość według własnych wycen.
Co zmieniło się w portfelu?
środa, 12 września 2012
Sierpniowy wzrost wartości portfela - podsumowanie
Okres wakacyjny już za nami choć urlop jeszcze przede mną. Zastanawiam się czy gdzieś nie wyjechać ale obserwując, że w minione wakacje dość sporo wycieczek organizowały Urzędy Wojewódzkie, nie wiem czy się odważyć.
No dobra. Koniec z żartami pora do roboty.
W sierpniu nabyłem prawa do dywidendy za posiadane akcje PGE więc czekałem z podsumowaniem aż pieniądze z dywidendy wpłyną na rachunek maklerski.
W sierpniu wszystkie moje inwestycje przyniosły mniejszy bądź większy zysk. Liczę, że nastąpi teraz (krótkotrwała) hossa na rynku akcji więc póki co nie pozbywam się akcji.
W sierpniu wszystkie moje inwestycje przyniosły mniejszy bądź większy zysk. Liczę, że nastąpi teraz (krótkotrwała) hossa na rynku akcji więc póki co nie pozbywam się akcji.
wtorek, 21 sierpnia 2012
Kolejne akcje do portfela - gra pod dywidendę PZU
Wczoraj dostałem pierwszą ratę dywidendy z KGHM - 17 złotych za akcję. Postanowiłem iść za ciosem i po raz kolejny zainwestować w akcje spółki dywidendowej.
Po nabyciu prawa do dywidendy z KGHM sprzedałem akcje i kupiłem PGE. Po wczorajszej wycenie akcji tej spółki liczę, że niedługo uda mi się sprzedać akcje po wyższej cenie niż je kupiłem, jednocześnie zainkasuję dywidendę.
Za wypłaconą dywidendę z KGHM kupiłem 12 akcji PZU. Co prawda akcje ubezpieczyciela sporo wzrosły (były poniżej 300zł) jednak liczę, że oprócz dywidendy uda mi się również zarobić na samych akcjach.
Dzień nabycia prawa do dywidendy z PZU za 2011 rok to 30 sierpnia 2012, a dzień wypłaty dywidendy to 20 września 2012.
Póki co, okazuje się, że wychodzi mi gra pod dywidendę. Choć gdybym nie sprzedawał akcji KGHM mógłbym się cieszyć większym zyskiem niż obecnie grając na akcjach PGE i PZU.
sobota, 11 sierpnia 2012
Bezpieczeństwo naszych oszczędności - inne spojrzenie na aferę Amber Gold
Od jakiegoś czasu wciąż w mediach czy na blogach można usłyszeć o firmach określanych jako parabanki. Klienci Amber Gold czy Finroyal czują się oszukani, a niektórzy mają pretensje do państwa, że pozwala na funkcjonowanie takich firm.
Media zwracają uwagę, że podejrzane firmy znajdują się na liście KNF i to powinno być wyznacznikiem dla klientów podejmujących decyzję o powierzaniu im pieniędzy.
Tylko ja się zastanawiam, a co daje nam to, że dana firma jest pod nadzorem KNF'u?
Inwestowanie na giełdzie również może doprowadzić do bankructwa. Wiedzą o tym ci co kupili akcje np. DSS, PBG, Bomi, itd.
niedziela, 5 sierpnia 2012
Lipiec za nami - podsumowanie mozolnej drogi ku celu
Upały dają się we znaki. Okres wakacyjny na półmetku, a coraz częściej słyszy się o upadających biurach podróży.
Na szczęście mnie nie dotyczy ten problem gdyż urlop przekładam na październik. Teraz wykorzystuję sytuacje by nabić trochę nadgodzin i dołożyć je do portfela. Za lipiec już pieniądze wpłynęły więc zniwelują choć w części moje straty na akcjach.
W lipcu pozbyłem się akcji KGHM, a zakupiłem akcje spółki PGE grając pod dywidendę. Co prawda na koniec miesiąca akcje były poniżej ceny za jaką ja je kupowałem ale ostatnio poszły nieźle w górę więc liczę, że jednak na nich zarobię.
sobota, 28 lipca 2012
Przeszła kasa koło nosa - spekulacja nie dla mnie
Gra na giełdzie jakoś mi nie wychodzi. Nie to żebym tracił jak niektórzy po 50 czy 80% np. na akcjach PBG czy DSS ale jednak nie jestem zadowolony ze swoich osiągnięć.
Owszem, zawsze mogę powiedzieć, że się jeszcze uczę. W końcu te dwa lata obecności na rynku akcji to nie tak dużo, zwłaszcza, że cały czas mamy kryzys związany z zadłużeniem państw.
Ale wracając do tematu. Parę dni temu sprzedałem akcje KGHM'u aby kupić akcje PGE, grając pod dywidendę. Myślałem, że będzie to dobra strategia gdyż akcje giganta miedziowego leciały w dół.
Teraz po skończonym tygodniu giełdowym okazuje się, że obydwie moje decyzje były chybione. Po pierwsze okazało się, że po moim zakupie w elektrowni Turów należącej do PGE wybuchł pożar co z pewnością wpłynie niekorzystnie na wyniki spółki, a przez to i na wycenę jej akcji.
wtorek, 24 lipca 2012
Przetasowania w portfelu akcji - KGHM wylatuje
Wczoraj podczas pogromu na giełdzie i najwyższym jednodniowym spadku na wig20, sprzedałem akcje KGHM'u. Po nabyciu prawa do dywidendy nie ma sensu trzymanie aż tak spadających akcji. Liczę, że niedługo odkupię je po niższej cenie, gdzieś w okolicach 105 złotych za akcję.
Zastanawiając się czy warto jeszcze inwestować pieniądze na giełdzie czy lepiej poczekać na rozwój sytuacji związanej z Grecją i Hiszpanią, postanowiłem jednak kupić akcje PGE.
Nie to żebym sądził, iż jest to obecnie najlepsza spółka na giełdzie i ma jakiś potencjał wzrostowy. Po prostu chcę się załapać na dywidendę. Przy spadających cenach akcji tej spółki, myślę, że 1,83zł dywidendy powinno dać dość dobrą stopę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)