Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podatki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 kwietnia 2014

Zeznanie podatkowe last minute: poradnik dla początkujących

Końcówka kwietnia to, jak co roku, gorący okres dla zapominalskich podatników. Choć na rozliczenie z fiskusem mamy dużo czasu, przeważnie zwlekamy z tym aż do ostatniej chwili i zdarza się, że w pośpiechu popełniamy błędy. Zobacz, co musisz wiedzieć, zanim przystąpisz do składania PIT-a.

Jak wybrać odpowiedni formularz?
30 kwietnia to ostateczny termin złożenia rocznych deklaracji o wysokości dochodów lub straty dla osób fizycznych za rok 2013. Ponieważ dochody te możemy osiągać na wiele różnych sposobów, kluczowe dla rozliczenia będzie wybranie odpowiedniego rodzaju deklaracji.

PIT-36 i 36L wypełniają osoby prowadzące działalność gospodarczą, z tytułu której wykazują dochód lub stratę, przy czym L oznacza płatność podatku liniowego.

wtorek, 24 lipca 2012

Przetasowania w portfelu akcji - KGHM wylatuje

Wczoraj podczas pogromu na giełdzie i najwyższym jednodniowym spadku na wig20, sprzedałem akcje KGHM'u. Po nabyciu prawa do dywidendy nie ma sensu trzymanie aż tak spadających akcji. Liczę, że niedługo odkupię je po niższej cenie, gdzieś w okolicach 105 złotych za akcję.
Zastanawiając się czy warto jeszcze inwestować pieniądze na giełdzie czy lepiej poczekać na rozwój sytuacji  związanej z Grecją i Hiszpanią, postanowiłem jednak kupić akcje PGE.
Nie to żebym sądził, iż jest to obecnie najlepsza spółka na giełdzie i ma jakiś potencjał wzrostowy. Po prostu chcę się załapać na dywidendę. Przy spadających cenach akcji tej spółki, myślę, że 1,83zł dywidendy powinno dać dość dobrą stopę.

niedziela, 24 czerwca 2012

Oszczędzanie na emeryturę bez podatku - czyli alternatywa dla IKE i IKZE

Decyzje o wydłużeniu wieku przejścia na emeryturę już zapadły dlatego też chcąc nie chcąc powinniśmy zadbać o to by mieć jakieś oszczędności gdy przyjdzie jesień życia. Jednym uda się zgromadzić kapitał w takiej wysokości by przestać pracować na kilka lat przed właściwą emeryturą dla innych zaś zgromadzone oszczędności będą uzupełnieniem otrzymywanej (daj Boże) emerytury czy podobnego świadczenia. Nie ma się co oszukiwać, że wydłużenie wieku emerytalnego sprawi, że emerytury będą wypłacane na przyzwoitym poziomie, zapewniającym podstawowe potrzeby życiowe.

sobota, 7 kwietnia 2012

Nie będę płacił podatku belki - pieniądze idą na giełdę

Nie mam zamiaru płacić podatku belki. Nie będzie moimi pieniędzmi, od których już pobrano podatek, Rostowski zapychał dziury budżetowej. Tak więc postanowiłem zlikwidować wszystkie rachunki oszczędnościowe w eurobanku, a pieniądze z tych rachunków wycofać z banku aby nie płacić podatku.
Zastanawiając się gdzie ulokować pieniądze, postanowiłem założyć konto maklerskie w formie IKE dla żony i tam przelać te pieniądze.
Wiem, że wokół słychać opinie, że giełda zaraz zleci na łeb na szyję, jednak ja na przekór większości zainwestowałem pieniądze w akcje, dokładnie w akcje PGE.
Zaraz pewnie usłyszę, że trzeba mieć fundusz bezpieczeństwa i mój ruch jest lekkomyślnością, jednak będę od nowa budował ten fundusz licząc, że póki co nie będzie mi on potrzebny.

piątek, 6 kwietnia 2012

Rachunki oszczędnościowe w eurobanku - zlikwidowane

W związku ze zmianą w ordynacji podatkowej, która to zlikwidowała możliwość uniknięcia podatku belki, postanowiłem zamknąć rachunki oszczędnościowe w eurobanku. Nie będą już mi potrzebne, a widok takiej ilości rachunków po zalogowaniu się do konta powoduje depresję, zwłaszcza, że na każdym z nich jest kwota 0 złotych.
Postanowiłem również wycofać pieniądze z banku. Nie będzie Rostowski czerpał korzyści z moich pieniędzy. Nie zapisze sobie do budżetu wpływów z podatku belki, przynajmniej z moich pieniędzy.
Niestety aby wypowiedzieć umowę o prowadzenie rachunków oszczędnościowych w eurobanku, trzeba udać się osobiście do placówki i podpisać 4 kartki papieru do każdego rachunku. Więc jeśli ktoś również myśli o likwidacji rachunków, niech zarezerwuje sobie czas bo procedura jest dość długa. Rachunki likwidowane są minimum po 30 dniach od wypowiedzenia umowy.

sobota, 24 marca 2012

Atakuje mnie 1% podatku

Zbliża się koniec terminu na rozliczenie się z Urzędem Skarbowym. Większość walczy już z pitami, samodzielnie lub też korzystając z pomocy.
Jak co roku o tej porze przybierają na sile kampanie informujące o możliwości przekazania 1% należnego podatku dla organizacji pożytku publicznego.
Jedyne co budzi mój niesmak to to, że te kampanie mają mną wstrząsnąć i mam zdecydować czy przeznaczyć pieniądze na uciśnione zwierzęta, a może na nieuleczalnie chore dzieci.
Tak się zastanawiam, po co właściwie my płacimy podatki?:
- policja nie zapewnia bezpieczeństwa o czym świadczy liczba różnych agencji ochroniarskich, a jak już ma złapać jakiegoś przestępce to najpierw poturbuje niewinnych ludzi bo pomyli piętra

niedziela, 18 marca 2012

Pit-36 - walka z rocznym rozliczeniem podatkowym zakończona

W tym roku po raz pierwszy wypełniałem pit-36. Pokusiłem się dzisiaj o wypełnienie deklaracji podatkowej przez internet, podobno zwrot nadpłaty podatku jest dzięki temu szybszy.
Przy wypełnianiu pit-37 nie korzystałem z żadnej pomocy dzięki czemu oszczędzałem około 30zł.
Tym razem jednak udałem się po pomoc do fachowca i choć "straciłem" parę groszy to jednak zyskałem o wiele więcej. Otóż okazuje się, że kupno nieruchomości pod wynajem można zamortyzować. Co prawda jest warunek, że musi być starsze niż 5 lat ale w moim przypadku warunek ten został spełniony. Dzięki takiemu zabiegowi udało mi się "uniknąć" część podatku.
Można również wykazać stratę jeśli koszty remontu takiej nieruchomości przekroczą 30% wartości.

czwartek, 26 stycznia 2012

Protest przeciw wysokim cenom paliw - może będę w telewizji

W sobotę przyłączam się do protestu przeciw wysokim cenom paliw. Trzeba wreszcie zacząć walczyć o swoje, a nie tylko liczyć, że jakoś to będzie.
Nie jet to blog polityczny ale ostatnie działania rządu świadczą o tym, że po wygranych wyborach popadli w przekonanie, że ich decyzje są słuszne i nie należy przeprowadzać jakichkolwiek rozmów ze społeczeństwem.
Przykładów mamy coraz więcej. Podnoszenie wieku emerytalnego, składki rentowej czy działania zmierzające do likwidacji OFE, a nawet ostatnie wydarzenia czyli podpisanie ACTA.
Ratowanie Grecji również odbywa się bez udziału nas - obywateli. Wygrana w wyborach nie daje prawa do podążania jedyną słuszną drogą, którą to wyznacza premier z ministrem finansów.

Rząd kpi sobie z wyborców:

środa, 25 stycznia 2012

Walka z pit-em rozpoczęta, czas do końca stycznia

Co prawda większość społeczeństwa żyje w przekonaniu, że na rozliczenie się z fiskusem z dochodów za rok poprzedni mamy czas aż do końca kwietnia, jednak istnieją przypadki gdy musimy się rozliczyć do końca stycznia.
Ma to miejsce wtedy gdy jesteśmy opodatkowani w formie ryczałtu np. otrzymujemy dochód z wynajmu mieszkania czy dzierżawy. Również dochód z bloga czy działalności w internecie musi być rozliczony do końca stycznia jeśli korzystamy z formy ryczałtu.

Minusem tej formy rozliczenia jest to, że nie możemy rozliczać się z współmałżonkiem ani korzystać z większości ulg jak choćby na dziecko.

środa, 28 grudnia 2011

Oszczędzam wodę, gaz i prąd, a rachunki wyższe

Dzisiaj dostałem "życzenia" noworoczne od PGE w postaci rachunku do zapłaty. I znów faktura jest na wyższą kwotę niż ostatnio.
Niestety okazuje się, że im więcej staram się oszczędzać na mediach tym mniejsze to przynosi efekty. Wciąż jesteśmy atakowani podwyżkami, które niwelują nasz trud i walkę o niższe rachunki.
Jeśli tak dalej będzie, to okaże się, że staniemy się jaskiniowcami, którzy będą mieszkać w nieogrzewanych domach, pić kranówkę i siedzieć przy świeczkach.
Może trochę przesadzam ale ciągłe podwyżki powodują, że dochodzi do absurdów. Gdy słyszę propozycję wyłączania nowoczesnych urządzeń elektrycznych by nie były w stanie stand-by bo rocznie możemy stracić 10zł, to ogarnia mnie przerażenie, że w naszych czasach dochodzi do takich rzeczy, by człowiek, który wymyślił tyle rozwiązań technicznych, musiał z nich rezygnować by starczyło mu na jedzenie.

Oby w przyszłym roku świat nam znormalniał.
Pozostaje tylko kupować akcje spółek zaopatrujących nas w media aby choć w postaci dywidendy zwracało nam się co nieco z zapłaconych rachunków.

sobota, 17 grudnia 2011

Będziemy pracować dłużej bo musimy ratować strefę euro

No i wyszło szydło z worka. Całe te zapowiedzi, że wydłużenie wieku emerytalnego to dla naszego dobra bo dzięki temu dostaniemy wyższą emeryturę, okazało się zaklinaniem rzeczywistości.
Tak naprawdę my będziemy dłużej pracować bo rząd chce ratować strefę euro. Pomijając już fakt, że problemy tej strefy spowodowane są przez państwa, które dopuściły do wielkich długów, to dlaczego my mamy ponosić tego konsekwencje. Kiedy jesteśmy najbiedniejszym państwem unii, nasze płace nie dorównują tym z za zachodniej granicy, a ceny i koszty utrzymania są o wiele wyższe.
I nagle to właśnie my mamy zrzucać się na te bogatsze państwa. A może to o ni powinni nauczyć się żyć za tyle co my?

sobota, 26 listopada 2011

Nabici w rostowskiego czy w belke - czyli zemsta małych, indywidualnych inwestorów

Pamiętam niedawną akcję grona osób, którzy uznali, że pewien bank oszukał ich podsuwając do podpisu niekorzystną umowę przy braniu kredytu hipotecznego.
Zjednoczyli się w swojej słusznej sprawie i poprzez założoną stronę internetową przygotowywali się do walki z dużą instytucją finansową.

Może i my, oszczędzający na lokatach jednodniowych, rachunkach oszczędnościowych, drobni inwestorzy próbujący wycisnąć jak najwięcej z każdej zaoszczędzonej złotówki powinniśmy się zebrać i zjednoczyć przeciwko uszczelnieniu systemu podatkowemu mającemu na celu likwidację lokat anty-belkowych.
Jak można tego dokonać.

niedziela, 20 listopada 2011

Łatanie dziury budżetowej państwa przy pomocy giełdy.

Tak więc poznaliśmy założenia rządu na najbliższe lata. Ogólny obraz przedstawia się raczej źle dla nas oszczędzających i inwestujących.
Uszczelnienie systemu podatkowego tak aby nie można było ominąć podatku belki, uderzy przecież w nas, pracujących na etacie i oszczędzających na wszystkim byle by tylko coś co miesiąc odłożyć. Ktoś kto ma dużo pieniędzy nie bawi się w zakładanie lokat jednodniowych by zaoszczędzić parę groszy. Takie osoby optymalizują podatki czyli unikają płacenia ich w Polsce. Zakładają firmy poza granicami, a oszczędności trzymają na zagranicznych kontach.
Zapowiedzi premiera co do polityki rządu są dość restrykcyjne jak na kraj w którym podobno kryzysu nie ma.

Ale wracając do tematu.
Premier podsunął mi pewien pomysł jak państwo może zasilić swój budżet dodatkowymi pieniędzmi nic nie robiąc. Wystarczy, że od czasu do czasu premier ogłosi propozycję podatku.

sobota, 12 listopada 2011

Omijanie podatku belki od Nowego Roku - kilka możliwości

Tak więc w Polsce pomimo zapewnień, że kryzysu nie ma, ministerstwo finansów postanowiło uszczelnić system podatkowy i dobrać się do naszych "drobnych" zgromadzonych na lokatach jednodniowych czy kontach oszczędnościowych z kapitalizacją dzienną. Co prawda kiedyś obiecywano znieść ten podatek ale nie jest to blog polityczny więc nie będę kontynuował swoich wywodów.

Gdyby jednak bankowcy nie mieli pomysłów jak obejść podatek belki to mogę podać kilka propozycji.
Można np. stworzyć lokatę, która byłaby oprocentowana przed wejściem w życie nowelizacji na powiedzmy 20%, a po wejściu 0,1%. Oczywiście trzeba by dać parę gwiazdek, że nie można jej zerwać wcześniej gdyż traci się odsetki itd. itp.

środa, 9 listopada 2011

Kontrole Urzędu Skarbowego blogerów

Jak można przeczytać na niektórych blogach, ich właściciele przestają publikować swoje wynagrodzenia, które otrzymali dzięki prowadzeniu bloga.
Okazuje się, że tzw. "życzliwi" donoszą do US, a te uruchamiają procedury i kontrolują.
Ponieważ ja już miałem problemy z pewną osobą, przez którą nawet zawiesiłem emisję reklam na blogu, to mam się na baczności.
Żeby zaoszczędzić pracy takiemu donosicielowi, jak i ewentualnie pracownikom US informuję, że w związku z prowadzeniem przez żonę "klubu malucha", a także wynajmowaniu lokalu, który zakupiłem biorąc kredyt hipoteczny, mam zarejestrowaną działalność gospodarczą i wszelkie zarobki na blogach i stronach internetowych, rozliczam w ramach jej prowadzenia.

piątek, 20 maja 2011

Pora pożegnać się z pieniędzmi zgromadzonymi w OFE

I znowu robi się głośno o Otwartych Funduszach Emerytalnych, a dokładniej o pieniądzach w nich zgromadzonych.
Nowy pomysł minister Fedak to kolejny dowód na to, że państwu, przynajmniej w sferze finansów, nie powinno się wierzyć. Przeniesienie pieniędzy z OFE do ZUS (nawet na 10 lat przed wiekiem emerytalnym) spowoduje, że pieniądze zgromadzone przez nas w OFE zostaną przeznaczone na wypłaty emerytur dla obecnych (w tym czasie) ludzi.
Swoją drogą jest to genialny pomysł, tylko niestety nie dla nas przymusowo oszczędzających w OFE. My opłacimy prowizje dla OFE, OFE zarobią więcej lub mniej poprzez inwestycje, a na koniec kasę zabierze ZUS, a my zostaniemy z niczym. Możemy liczyć co najwyżej, że przyszłe pokolenie będzie się zrzucać na emerytury dla nas.

Obawiam się, że podobny los może spotkać też osoby (pieniądze) odkładające na emeryturę w IKE czy nowym tworze IKZE. O ile zgromadzone pieniądze na tych kontach powinny być "bezpieczne", to już zwolnienia czy to z podatku od dochodu czy belki, mogą zostać zabrane z dnia na dzień.

Dlatego też, gdy słyszę propozycje pani minister, jedyne co mogę zrobić to pożegnać się z pieniędzmi zgromadzonymi w OFE i mieć już 100% pewność, że nie są i nigdy nie będą one moje.

piątek, 29 kwietnia 2011

Inwestowanie i zarabianie a urząd skarbowy czeka.

Zarabiamy, inwestujemy, a nasze inwestycje przynoszą zysk. Niestety tak już jest, że to co cieszy nas również ucieszy urząd skarbowy. Wszystkim, którzy przez święta zapomnieli, że zyskiem trzeba się podzielić z fiskusem, pragnę przypomnieć, że tylko do 2 maja możemy złożyć deklarację bez narażania się na nieprzyjemności.
Kto do tej pory nie złożył pita, będzie miał trochę męczący długi weekend. Ja rozliczyłem się już w marcu ale pewnie tylko dlatego, że to urząd skarbowy musi mi zwrócić pieniądze. Inaczej czekałbym do ostatniego tygodnia.

Niestety nie unikniemy przykrego obowiązku rozliczanie się z fiskusem, może dlatego termin jest do końca kwietnia (w tym roku 2 maja) aby osłodzić sobie tą powinność obywatelską dłuższym weekendem.

Tak więc dla spóźnialskich życzenia szybkiego uporania się z pitem, a dla pozostałych dobrej zabawy na majówkach.

Podsumowanie kwietnia pewnie będzie koło 5 maja, bo trochę zejdzie zanim fundusze wycenią swoje jednostki.

niedziela, 20 marca 2011

Ratowanie rozsypującego się III filaru, czyli Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego

Tak więc bitwa o OFE trwa w najlepsze. Zwolennicy jak i przeciwnicy, przytaczają opinię ekspertów, którzy dzielą się jeszcze bardziej niż politycy, którzy myślą o wyborach, a nie o naszych przyszłych emeryturach.
Jednak wojna o Otwarte Fundusze Emerytalne raczej zostanie prze rząd wygrana, mimo kampanii medialnej organizowanej przez OFE, która pewnie finansowana była z prowizji pobieranej z naszych składek.

Niezależnie od tego czy jesteśmy za czy też przeciw zmianom proponowanym przez rząd, każdy z nam powinien sobie zdawać sprawę, że z naszych obecnych składek lądujących w ZUS i OFE, wystarczającej emerytury na godne życie, nie będzie.
Czy warto oszczędzać na emeryturę? Odpowiedzi padały pod postem

Jeśli zdecydujemy się odkładać/oszczędzać na emeryturę, możemy skorzystać z propozycji, które wprowadzono wraz z reformą systemu emerytalnego.
Jest to tak zwany III filar, na który w odróżnieniu od dwóch pozostałych, sami dobrowolnie możemy wpłacać pieniądze. Jednak filar ten w postaci IKE, nie wypalił, mała liczba otwartych kont i spora liczba likwidowanych, rząd jako chusteczka na otarcie łez OFE, zaproponował stworzenie nowego tworu w postaci Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego.
Czym się one charakteryzują. Teoretycznie są do siebie podobne, gdyż rząd nie mając czasu na pisanie ustawy ze względu na rosnący dług państwa, postanowił przy tworzeniu IKZE oprzeć się na dotychczasowych zapisać opisujących IKE.

piątek, 18 marca 2011

Rozliczenie dochodów z AdKontekst z urzędem skarbowym

Na początek informacja, iż jest nie jestem specjalistą w sprawach podatków i jeśli chcesz mieć 100% pewność, musisz złożyć interpretację do urzędu skarbowego.

No to zaczynamy.
Umowa podpisywana z Netsprint Sp. z o.o. dotyczy dzierżawy powierzchni reklamowej i nie jest to umowa zlecenie ani umowa o dzieło. Netsprint nie odprowadza niestety za nas zaliczek do urzędu skarbowego na poczet podatku dochodowego. Dlatego też Wydawca czyli my właściciele witryny na której wyświetlane są reklamy sieci Adkontekst mamy obowiązek sami rozliczyć się z urzędem skarbowym, niezależnie od tego czy dochód przekroczy próg kwoty wolnej od podatku (w 2010 roku to 3091zł). Należy pamiętać, że liczymy sumę dochodu z wszystkich form dzierżawy czy wynajmu (jeśli np. korzystamy jeszcze z google adsense itp.). Jeśli korzystamy z usług sieci AdKontekst, to po napisaniu do nich, przyślą nam oficjalne stanowisko Netsprint Sp. z o.o. w tej sprawie (mnie przysłali i dlatego się wymądrzam :))

poniedziałek, 5 lipca 2010

Ile będzie wynosił deficyt? - czyli finanse po wyborach


Już pewne kręgi świętują wygraną Komorowskiego.

Zastanawiam się, jaki wpływ na nasze finanse, będzie miał wybór na prezydenta, Bronisława Komorowskiego.
Przed nami wybory samorządowe, a w przyszłym roku, parlamentarne.

PO chcąc je wygrać, musi choć kilka obietnic, składanych podczas kampanii prezydenckiej, spełnić.

Jak zapewne pamiętamy, między innymi obietnice dotyczyły, refundacji in vitro, 50% zniżek dla studentów na przejazdy oraz podwyżki dla nauczycieli o 30% czy budowy dróg.

Każda z tych obietnic, związana będzie, ze znalezieniem środków na jej realizacje. Czy stanie się to poprzez zwiększenie deficytu?

Może pan Komorowski zajrzy do wikipedii i znajdzie tam pogodzenie spełnienia obietnic z realiami naszego budżetu.

Nie sądzę, żeby minister Grad, spełnił zakładany poziom prywatyzacji, gdyż ostatni debiut Taurona, nie koniecznie zachęci kolejnych inwestorów do udziału w prywatyzacjach.

Więc jak PO wraz ze swoim prezydentem, zamierza sfinansować obietnice wyborcze?


Jestem dość sceptyczny do możliwości realizacji obietnic i chyba po raz pierwszy, w trosce o finanse, liczę, że obietnice wyborcze, nie zostaną spełnione.