Maj okazał się mimo wszystko miesiącem dobrym dla mojego portfela. Zdołałem odrobić część strat poniesionych na akcjach KGHM.
Nie stawiałem stop lossa dzięki czemu zarówno w maju jak i w czerwcu moja strata stale się zmniejsza.
Postanowiłem, że znów zacznę szukać miejsca do lokowania pieniędzy na przyszłość dzieci. Co prawda jak na razie nie dysponuję zbyt dużymi kwotami ale szukam różnych produktów, gdzie można by zainwestować.
Podsumowanie
Początek - 6150zł
Moja droga do niezależności finansowej, z potomstwem na karku, realizowana poprzez: oszczędzanie, inwestowanie i zarabianie. Zamierzam wykorzystać do tego: GPW, akcje, obligacje, surowce, fundusze inwestycyjne.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obligacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obligacje. Pokaż wszystkie posty
sobota, 15 czerwca 2013
wtorek, 2 kwietnia 2013
Droga ku 6 zer na koncie - trzy lata od jej rozpoczęcia, podsumowanie
Minęło trzy lata od czasu kiedy postanowiłem sobie za cel dojście do miliona, a później do uzyskania wolności finansowej.
Rozpoczynałem z kwotą 6150 złotych. Przez ten czas inwestowałem w różne formy inwestycji. Na początek rachunki oszczędnościowe (bez belki), obligacje, fundusze inwestycyjne, złoto, srebro i akcje.
Na mojej drodze zdarzały się różne nieprzewidziane problemy. Jak na większości dróg w Polsce tak i na mojej pojawiały się koleiny, wyboje i katastrofy.
Rozbity samochód, uszkodzony dach przez który topniejący śnieg dostał się do mieszkania, czy choroby żony i dzieci.
Rozpoczynałem z kwotą 6150 złotych. Przez ten czas inwestowałem w różne formy inwestycji. Na początek rachunki oszczędnościowe (bez belki), obligacje, fundusze inwestycyjne, złoto, srebro i akcje.
Na mojej drodze zdarzały się różne nieprzewidziane problemy. Jak na większości dróg w Polsce tak i na mojej pojawiały się koleiny, wyboje i katastrofy.
Rozbity samochód, uszkodzony dach przez który topniejący śnieg dostał się do mieszkania, czy choroby żony i dzieci.
sobota, 27 października 2012
W co inwestować w obecnych czasach – czyli pytanie od czytelnika
Dostałem e-maila od swego
czytelnika, który zastanawia się gdzie obecnie zainwestować pieniądze aby
przynosiły pewny zysk.
Witam. Czytam jakiś czas już twój blog. Mam 25 lat i troszkę oszczędności 20 tysięcy. Wcześniej pieniążki leżały na lokacie ale wejdzie teraz to że podatek belki będzie obowiązywał wszystkie lokaty nawet te z dziennym naliczaniem więc chce poszukać innej alternatywy inwestowania. Czytałem, że polecasz dla nowicjuszy fundusze inwestycyjne. Jaką instytucje byś mi polecił na początek oraz jaki profil? Wolałbym aby ryzyko było raczej niskie a zysk w miarę stały. ( na początek )
Z góry dziękuje jak mi pomożesz i coś zaproponujesz.
Pozdrowienia.
Niestety w dzisiejszej dobie panującego kryzysu, szalejącej inflacji również na naszej „zielonej wyspie” nie jest łatwo odpowiedzieć na tak postawione pytanie.Zaczynając od funduszy inwestycyjnych, przez giełdę, waluty, obligacje i kończąc na lokatach, nie ma gdzie zainwestować pieniędzy aby ryzyko było niskie, a zysk pewny i stabilny.
Witam. Czytam jakiś czas już twój blog. Mam 25 lat i troszkę oszczędności 20 tysięcy. Wcześniej pieniążki leżały na lokacie ale wejdzie teraz to że podatek belki będzie obowiązywał wszystkie lokaty nawet te z dziennym naliczaniem więc chce poszukać innej alternatywy inwestowania. Czytałem, że polecasz dla nowicjuszy fundusze inwestycyjne. Jaką instytucje byś mi polecił na początek oraz jaki profil? Wolałbym aby ryzyko było raczej niskie a zysk w miarę stały. ( na początek )
Z góry dziękuje jak mi pomożesz i coś zaproponujesz.
Pozdrowienia.
Niestety w dzisiejszej dobie panującego kryzysu, szalejącej inflacji również na naszej „zielonej wyspie” nie jest łatwo odpowiedzieć na tak postawione pytanie.Zaczynając od funduszy inwestycyjnych, przez giełdę, waluty, obligacje i kończąc na lokatach, nie ma gdzie zainwestować pieniędzy aby ryzyko było niskie, a zysk pewny i stabilny.
niedziela, 10 czerwca 2012
Portfel po maju - podsumowanie stanu posiadania
Minął niezbyt udany miesiąc dla posiadaczy akcji czy jednostek funduszy inwestycyjnych. Ponieważ ja większość swoich pieniędzy mam zainwestowane w ryzykowne aktywa, maj i w moim portfelu zrobił spustoszenie.
Jednak nie ma się co załamywać. Czerwiec może okazać się gorszy. Jak już pisałem początek miesiąca okazał się zarówno fatalny jeśli chodzi o giełdę ale również i o życie prywatne.
środa, 6 czerwca 2012
Umorzyłem jednostki w funduszach inwestycyjnych
Po wczorajszej ucieczce z giełdy i pozbyciu się wszystkich akcji, dziś przyszła kolej na wycofanie pieniędzy zainwestowanych w funduszach inwestycyjnych. Co prawda dziś nastąpił znaczny wzrost cen akcji na gpw i mogę mieć lekką gorycz, że sprzedałem wczoraj akcje, a nie dzisiaj
Ale przynajmniej z umorzeniem jednostek w TFI się wstrzeliłem.
Decyzję podjąłem obserwując to co dzieje się z funduszami inwestycyjnymi. Coraz częściej widać, że spadki wartości jednostek funduszy inwestycyjnych, dotykają funduszy zarówno tych akcyjnych jak i tych "bezpiecznych" - tylko z nazwy. Okazuje się, że fundusze zainwestowały w akcje, obligacje spółki PBG, która jak wiemy chce upadłości.
wtorek, 5 czerwca 2012
Akcje sprzedane czyli przyznanie się do porażki
Dzisiaj po kolejnych przecenach i spadkach na giełdzie pozbyłem się wszystkich akcji.
Jest to w końcu przyznanie się do porażki inwestycyjnej na rynku akcji. Jednak trzeba ciąć straty, a nie wierzyć uparcie, że wreszcie przyjdzie odbicie i wyjdzie się na plus. Pocieszeniem może być tylko fakt, że nie była to zbyt bolesna nauczka patrząc na inwestorów, którzy kupili np. akcje PBG.
Niestety człowiek uczy się na błędach, a własne są bardzo bolesne.
Często spotykam stwierdzenie, że obecne ceny akcji są tak tanie, że nic tylko kupować. Dlaczego więc uciekłem z giełdy?
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Nowość w obligacjach skarbu państwa - czyli prezent na Dzień Dziecka
Na walutach rzeź, giełdy lecą na łeb na szyję, nawet spółki z Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych ogłaszają upadłość. Wszyscy więc zastanawiają się gdzie umieścić swoje oszczędności aby ochronić kapitał. Dlatego też postanowiłem sprawdzić ofertę obligacji skarbu państwa oferowaną przez ministerstwo finansów. Niestety inwestowanie w obligacje ma kilka wad.
1. Niskie oprocentowanie - po uwzględnieniu podatku jak i inflacji (chyba, że wybierze się 10 latki)
2. Zamrożenie pieniędzy na długi okres.
3. Opłaty "karne" za wcześniejszy wykup obligacji (dwulatki 1 złoty za każdą obligację).
Ale ministerstwo, chyba z okazji dnia dziecka, postanowiło zmienić sposób zamiany obligacji. Od czerwca istnieje możliwość zamiany obligacji, po upływie terminu zapadalności, na obligacje innego typu. Do tej pory można było tylko zamieniać obligacje na ten sam typ, czyli np. dwulatki na dwulatki, a teraz każdą na każdą.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
