środa, 23 listopada 2011

Pieniądze lubią spokój czyli dlaczego nie skorzystam z oferty BGŻ Optima

Już od jakiegoś czasu nie czytam wpisów na blogach, dotyczących kolejnej super oferty oszczędnościowej. Zarówno wysoki % lokat czy kont oszczędnościowych jak i łatwość ich zakładania nie są w stanie przekonać mnie do ich założenia.
Ktoś pewnie spyta dlaczego.
Otóż o te kilka groszy więcej nie chcę tracić czasu choćby i kilka minut na założenie czy zdrowia oczekując na sms'a z potwierdzeniem czy na przesyłkę z tokenem czy Digipass'em.
Czy dla wyższego oprocentowania warto wciąż przeglądać oferty i przelewać pieniądze z konta na konto czy pomiędzy bankami. Trzeba później pamiętać gdzie mamy jaką lokatę na ile i kiedy się skończy. Należy się też liczyć, że podczas naszego "odpuszczenia" sobie z ciągłym doglądaniem naszych inwestycji może pojawić się jakaś gwiazdka czy zmiana regulaminu, którą przeoczymy (co opisał na blogu APP Funds).

Dlatego też nie zakładam kont w innych bankach, nie obserwuję rankingu lokat czy kont oszczędnościowych. Może się to zmieni gdy podatek belki dobierze się do lokat bezbelkowych.
Więcej zysku z oszczędności można otrzymać wyłączając wcześniej komputer i poczytać dziecku bajki :)

6 komentarzy:

  1. Ja nie narzekam. Gdybym wychodził z takiego założenia to nie miałbym 5,8% w BNP założonym jeszcze z pakietem S, które przez długi długi czas było najlepszą ofertą na rynku (konto oszczędnościowe, wypłata w każdej chwili, kapitalizacja prawie codzienna)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam, że mylisz się w swojej wypowiedzi. Moja lokata w pewnym banku była oprocentowana na 3,60 % i niby lokata bez podatku belki. Tutaj mam ponad 6 różnica prawie dwukrotna. Przy większej sumie jest spora różnica. Zwróć na to uwagę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Hym, muszę przyznać, że mam podobne podejście. Oczywiście sprawa u mnie nie wygląda do końca tak, ale trzeba sobie przeliczyć opłacalność takiej zabawy. Wszelkie promocje o procent czy pól więcej, na miesiąc lub dwa to gonienie za wiatrakami. Szczególnie dla mniejszych kwot. Przy 10 tyś nawet specjalnie nie widać różnicy. Swoje przemyślenia starałem się też przeliczyć, czasem można się dziwić co wychodzi z tych super promocji (o tym pod nickiem).

    Co do samego BGZOptima, sam póki co się do niego nie śpieszę. Możliwe, że o nim pomyśle w styczniu, albo jeszcze później jak pokażą swoje konto maklerskie, i oby kolejne IKE maklerskie. Do tego czasu będzie już więcej opinii, doświadczeń jak bank sobie radzi z taką liczbą klientów, a i oferta będzie pełniejsza, i bliższa docelowej(Nie ma się co okłamywać, póki co trwa tam promocja nowości).

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli też nie zmieniasz na lepsze oferty. Przecież o tym pisze autor, a nie o tym by nie korzystać z takich ofert.

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzeba sobie policzyć czy się opłaca. Dla 40tys wychodzi mi różnica 15zł mc, bo aktualnie mam lokaty w AliorBanku. Przelewając kasę stracę przynajmniej dzień odsetek, powrót to samo. Czasami przelew też kosztuje. Więc nie zamierzam 6.03% zamieniać na 6.48%. Jak dla mnie za duże ryzyko, oddawać kasę bankowi internetowemu a za mały zysk. Obecnie mam gwarantowane 100dni lokaty a potem się zobaczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja szukałem konta systematycznego oszczedzania,znalazłem w BPH na tylko 4% i żadnych ukrytych kosztów,gdy tylko się pojawią sie jakiekolwiek koszty spadam stamtąd.Niestety nie lubie typowych lokat i "blokowania" pieniędzy na jakiś określony okres.Oszczędnosciowe jest dla mnie lepsze,mam stałe zlecenie z pensji a resztę płacę wg uznania i możlowości.Konto mam w ING i ciagle płaciłem odsetki za stały niespłacony debet(30zł),wrezcie go spłaciłem i zaoszczędzone w ten sposób "grosze" przelewam na oszczednosciowe.Też jakiś sposób,tylko co będzie od marca?Mam nadzieję,że bank wezmie na siebie "belkę".Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń