niedziela, 6 listopada 2011

Kredyt hipoteczny wzięty, hipotetycznie tonę w długach :)

Po kilku tygodniach biegania, załatwiania spraw spadkowych, darowizn, wizytach u notariusza itd. mogłem zająć się szukaniem korzystnego kredytu hipotecznego.
Po co on mi potrzebny?
Otóż parter kamienicy, którą zamieszkuję wraz z rodziną "zwolnił" się i pojawiła się możliwość jego kupienia. Bez wdawania się w szczegóły, po kilku sprawach spadkowo-darowiznowych mogłem stać się właścicielem całego "domu".
Tak więc za 50000zł jestem posiadaczem nieruchomości i stałem się inwestorem na rynku mieszkaniowym :)

Zanim posypią się na mnie gromy, że powinienem spieniężyć akcje, srebro i jednostki funduszy, a nie brać kredyt hipoteczny, śpieszę z wyjaśnieniami.
Otóż stan mojego zdrowia, a zwłaszcza to, że póki co jestem jedynym żywicielem rodziny, przemawiało za wzięciem kredytu. W nagłych wypadkach uzyskanie kredytu przez niepracującą żonę byłoby niemożliwe.

sobota, 5 listopada 2011

Zarabianie poprzez włączony surfbar 20Dollars2Surf

Niedawno zapisałem się do tej firmy, gdzie można zarobić dzięki oglądaniu reklam. Co prawda w tym poście pisałem, że łatwiej jest zaoszczędzić niż zarobić, lecz okazał się, że mimo tego mam już jednego poleconego.
Postanowiłem więc opisać sposób zarabianie w 20Dollars2Surf aby ewentualnym kolejnym poleconym podać gotowy przepis.

Zapisu można dokonać klikając w baner programu znajdujący się na tym blogu, na dole po prawej, dzięki temu będziesz moim poleconym i dostanę od Twoich zarobków 10%.
Po podaniu adresu e-mail pobieramy plik instalacyjny i uruchamiamy program (zarówno instalacja jak i uruchamianie programu musi odbywać się z uprawnieniami administratora, dlatego osobiście usunąłem skrót do programu, który podczas instalacji tworzy się w autostarcie). Wyświetli nam się okienko w którym będą wyświetlane banery reklamowe. Okienko możemy przesunąć w dogodne dla nas miejsce na ekranie.

piątek, 4 listopada 2011

Noworodek też zmniejsza zdolność kredytową

Z racji tego, że potrzebowałem wziąć kredyt hipoteczny (więcej już wkrótce), odwiedziłem kilka banków w celu poznania ich oferty.
Dowiedziałem się, że przy badaniu zdolności kredytowej bank dopytuje się o stan posiadanych potomków w celu określenia zdolności kredytowej. Niby nic w tym szczególnego ale zastanowiło mnie dlaczego niby malutkie dziecko ją obniża. Żywi się mlekiem matki, koszta używanych ubranek czy nawet pieluch nie powinny wpływać aż tak na zdolność kredytową.
Przecież podczas spłacania kredytu hipotecznego, który zaciągany jest na 30 lat i tak stan osobowy rodziny może się zwiększyć więc po co te zabiegi.
W każdym bądź razie wziąłem kredyt nie przyznając się do posiadania dwójki potomstwa. Oficjalnie moja rodzina składa się z trzech osób, a syn jest dopiero w planach :)
Ponieważ żona nie pracuje to przyznanie się do faktycznego stanu osobowego rodziny prawdopodobnie skończyłoby się odmową przyznania kredytu, pomimo tego, że kwota kredytu to "tylko" 60000 zł.

czwartek, 3 listopada 2011

Podsumowanie lepszego miesiąca na giełdzie

Październik miesiącem oszczędzania ale jakoś nie udało mi się zaoszczędzić zbyt wiele, a dokładniej dorzucić zaoszczędzonych pieniędzy do portfela blogowego. Dlaczego tak się stało już niedługo opiszę. Zdradzę tylko, że ma to związek z dość dużym kredytem jaki wziąłem.
Tak więc kolejny miesiąc za nami, który to okazał się dobry jeśli chodzi o rynek akcji. Wszystkie moje inwestycje przyniosły zysk. Niestety mimo lekkiego odbicia nie udało się wyjść nad kreskę.
Portfel wygląda następująco



Zmiana w stosunku do poprzedniego miesiąca przedstawia się tak


W październiku kupiłem akcje spółki Bioton dla czystej spekulacji.
W związku z ostatnimi wydarzeniami w Grecji postanowiłem ewakuować się z giełdy i ustawiłem stop lossy.
W październiku postanowiłem przetestować zarabianie dzięki surfbarowi. Po listopadzie powinienem mieć jakieś przemyślenia na temat takiej formy zarobku. Oczywiście podzielę się nimi w poście.

wtorek, 1 listopada 2011

Uciekam z giełdy póki czas

Po ostatniej propozycji premiera Grecji, Jeorjosa Papandreu, dotyczącej przeprowadzenia referendum w sprawie przyjęcia drugiego pakietu pomocy, obawiam się jutrzejszego, ostrego zjazdu indeksów giełdowych.
Liczyłem, że doczekam z akcjami do grudnia aby pozbyć się ich w czasie rajdu św. Mikołaja. Jednak poczynania polityków nie tylko greckich budzą we mnie obawy co do faktycznego wystąpienia tego rajdu. Zwłaszcza, że głosowanie nad kolejnym pakietem będzie w styczniu więc na dobrą końcówkę roku na giełdach nie ma co liczyć.
Zrewidowałem dzisiaj swoje stop lossy i podejrzewam, że jutro zostanę bez akcji. Zostawiam sobie tylko akcje firmy Bioton oraz Boryszew, której to wartość akcji wzrosła w październiku o 80%. Niestety jedyna radość z tak wielkiego wzrostu to taka, że wyszedłem wreszcie na Boryszewie na zero. Liczę jednak, że po podwyższeniu prognoz, mimo złej sytuacji na rynkach zarówno światowych jak i europejskich, da jeszcze zarobić.