Zapraszam nowych jak i dotychczasowych czytelników bloga do nowego kanału RSS.
Mam nadzieję, że zero przy liczbie osób korzystających z subskrypcji szybko zmieni się na liczbę trzycyfrową :)
Moja droga do niezależności finansowej, z potomstwem na karku, realizowana poprzez: oszczędzanie, inwestowanie i zarabianie. Zamierzam wykorzystać do tego: GPW, akcje, obligacje, surowce, fundusze inwestycyjne.
środa, 20 listopada 2013
środa, 13 listopada 2013
Akcje KGHM - a niby nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki
Dzisiaj na akcjach naszego miedziowego giganta - istna masakra. Nie nauczony wcześniejszym doświadczeniem na tym walorze, postanowiłem złapać spadający nóż i za połowę wartości portfela rachunku maklerskiego, kupiłem akcje KGHM.
Mam nadzieję, że nie skończy się to tak jak poprzednim razem ale liczę, że akcje nie spadną poniżej 100 złotych. Na wszelki wypadek ustalam sobie stop lossa na 8% spadku cen i czekam na rozwój sytuacji.
Mam nadzieję, że nie skończy się to tak jak poprzednim razem ale liczę, że akcje nie spadną poniżej 100 złotych. Na wszelki wypadek ustalam sobie stop lossa na 8% spadku cen i czekam na rozwój sytuacji.
poniedziałek, 11 listopada 2013
PKOBP - niektórzy zostali bez dostępu do swoich pieniędzy
W piątek sprzedałem akcje PKOBP i zainkasowałem zysk. Tu i ówdzie słychać, że już niedługo przyjdzie korekta po dość długiej "hossie" na Warszawskiej Giełdzie.
Postanowiłem więc nie czekać na armagedon i pozbyłem się balastu.
W związku z tym, iż nie posiadam już akcji tego banku ani nie mam w nim konta, nie musiałem obgryzać paznokci ze zdenerwowania, do jakiego doprowadził ten bank swoich klientów.
Z informacji dochodzących z mediów wynikało, że posiadacze kart debetowych nie mogli zarówno w piątek wieczorem jak i w sobotę płacić nimi w sklepach ani wypłacać pieniędzy z bankomatów.
Postanowiłem więc nie czekać na armagedon i pozbyłem się balastu.
W związku z tym, iż nie posiadam już akcji tego banku ani nie mam w nim konta, nie musiałem obgryzać paznokci ze zdenerwowania, do jakiego doprowadził ten bank swoich klientów.
Z informacji dochodzących z mediów wynikało, że posiadacze kart debetowych nie mogli zarówno w piątek wieczorem jak i w sobotę płacić nimi w sklepach ani wypłacać pieniędzy z bankomatów.
niedziela, 10 listopada 2013
Zarabianie na ankietach - nikłe szanse na zarobek
Cóż, po kilku latach prób zarabiania na ankietach, muszę przyznać, że nie można tego zaliczyć do dodatkowego dochodu.
Przynajmniej w moim wypadku ankiet jest bardzo mało, a w ostatnich miesiącach wręcz zero. Co prawda nie zdarzało mi się aby występowały jakieś błędy przy wypełnianiu bądź nie zliczało mi punktów za wypełnienie ankiety, jak można poczytać w internecie o takich przypadkach, ale i tak zarobki są fatalne.
Nie wiem czy ktoś jest w stanie z wypełniania ankiet wyciągnąć jakąś konkretną kwotę miesięczną ale ja nie mogę nawet rocznej kwoty uznać za satysfakcjonującą.
Przynajmniej w moim wypadku ankiet jest bardzo mało, a w ostatnich miesiącach wręcz zero. Co prawda nie zdarzało mi się aby występowały jakieś błędy przy wypełnianiu bądź nie zliczało mi punktów za wypełnienie ankiety, jak można poczytać w internecie o takich przypadkach, ale i tak zarobki są fatalne.
Nie wiem czy ktoś jest w stanie z wypełniania ankiet wyciągnąć jakąś konkretną kwotę miesięczną ale ja nie mogę nawet rocznej kwoty uznać za satysfakcjonującą.
piątek, 1 listopada 2013
Pora wrócić do realizacji celu - aktualizacja portfela
Witam po dłuższej przerwie.
Moje wakacje od blogowania trochę się przeciągnęły ale myślę, że lepiej dłużej odpoczywać niż za wcześnie brać się do roboty.
Kilka miesięcy temu dałem upust swojemu rozgoryczeniu z powodu złej inwestycji w akcje KGHM. Oczywiście to był mój błąd gdyż po pierwsze nie dość dobrze przeanalizowałem wydarzenia na rynku miedzi, a także zainwestowałem całość portfela w akcje jednej spółki.
Myślę, że nauczony tym wydarzeniem mogę wrócić do pracy, odrobić straty i dalej podążać drogą ku realizacji założeń.
Co się zmieniło w portfelu?
Moje wakacje od blogowania trochę się przeciągnęły ale myślę, że lepiej dłużej odpoczywać niż za wcześnie brać się do roboty.
Kilka miesięcy temu dałem upust swojemu rozgoryczeniu z powodu złej inwestycji w akcje KGHM. Oczywiście to był mój błąd gdyż po pierwsze nie dość dobrze przeanalizowałem wydarzenia na rynku miedzi, a także zainwestowałem całość portfela w akcje jednej spółki.
Myślę, że nauczony tym wydarzeniem mogę wrócić do pracy, odrobić straty i dalej podążać drogą ku realizacji założeń.
Co się zmieniło w portfelu?
Subskrybuj:
Posty (Atom)