niedziela, 2 stycznia 2011

Postanowienia noworoczne

Nowy Rok trwa, pora więc zgodnie z tradycją i obecnymi trendami, obiecać coś sobie i wywiązać się z tych obietnic.

Moje dzisiejsze noworoczne postanowienia, dotyczyć będą oszczędności.

Tak więc mam zamiar w tym roku oszczędzić:
- kończy mi się umowa z platformą cyfrową, więc zanim przejdzie na czas nieokreślony pójdę walczyć o lepsze warunki, ewentualnie zmienię dostawcę
- kończy mi się umowa z dostawcą internetu więc patrz punkt wyżej
- kończy się umowa z operatorem telefonicznym, więc przedłużę ją na lepszych warunkach i dostanę telefon za złotówkę. Wiem, że niektórzy zalecają w ramach oszczędności przejść na kartę, ale mnie się to nie opłaci. Mam nadgodziny tylko dlatego, że jestem w kontakcie z klientami, a nie może być sytuacji, że to ja każę dzwonić klientowi bo nie mam środków na karcie by rozmawiać. Poza tym, stawki rozmów nie są wysokie bo 29 gr do wszystkich, a smsów nie piszę. Dodatkowo nowy telefon sprzedaję, a korzystam ze starego sprawdzonego telefonu, bez tych wszystkich bajerów, więc to dodatkowa kasa raz na dwa lata.
- sprzedam forda i myślę, że to będzie największa oszczędność. Utrzymywanie samochodu w dzisiejszych czasach, jest dość kosztowne. Co prawda, trzeba będzie żonę "zmusić" do prowadzenia opla zafiry, ale jest jeszcze na to czas, bo nie wiadomo, kiedy wróci do pracy po macierzyńskim.

Na razie to tyle. Podejrzewam, że życie wymyśli dalsze sposoby na oszczędności, bo w tym roku potrzebuję 50k na wykup mieszkania, które obecnie zajmujemy.
Kredyt, a także przebywanie żony na bezpłatnym wychowawczym, zrujnuje mój portfel, a także wymusi dość spore oszczędności na ubraniach, jedzeniu i rachunkach.

Ale będę walczył i ewentualnie wykup mieszkania, potraktuję jako inwestycję :)

Dorobić w zimie

Dzięki dość śnieżnej zimie, a dokładniej jesieni, nieznacznie powiększyłem wartość portfela.
Wiązało się to z wcześniejszym stawaniem i pracą na mrozie, ale czego się nie robi, by zwiększać dochód.

Nie jest on co prawda pasywny, ale od czegoś trzeba zacząć.

Korzystając z okazji, że mieszkam niedaleko osiedla domków jednorodzinnych, których mieszkańcami są przeważnie ludzie dość dobrze sytuowani, zacząłem odśnieżać chodniki. Oczywiście wcześniej pytałem mieszkańców i umawiałem się na "co łaska" :)

W niektóre dni "zarobek" był podwójny bo śnieg sypał cały dzień i wieczorem po pracy, znów można było brać się za odśnieżanie.

Wykorzystując fakt iż mieszkam prawie w centrum, dogadałem się również z właścicielami lokali znajdujących się przy parkingu, że będę go również odśnieżał, bo jakoś służby miejskie o nim zapominały.

Plusy to dodatkowa kasa, choć w niektórych przypadkach myślałem, że większa będzie darowizna, patrząc na posiadłości przy których odgarniałem śnieg :)

Minusy to:
- wstawanie wcześniej minimum 2 godziny
- inwestycja w sprzęt do odśnieżania (niby tylko łopaty i wiaderko ale zawsze)
- pukanie, pytanie i "umawianie ceny"
- zależność od pogody, a dokładniej opadów śniegu
- szukanie miejskiego piachu do posypywania

W wersji trudniejszej można skorzystać z propozycji Cashflow88, opisanej w poście jak zarobić 300zł zimą

piątek, 31 grudnia 2010

Podsumowanie ostatniego miesiąca roku

Kolejny miesiąc za nami.
Święta minęły, nadchodzi Nowy Rok i takie tam koleje losu, przejdźmy lepiej do moich osiągnięć inwestycyjnych.
Pieniądze na dopłaty do portfela, pochodzą z nadgodzin jak i kolejnego wynagrodzenia za szkolenia, a także dodatkowej pracy przy odśnieżaniu chodników i parkingów. Oczywiście wynagrodzenie to darowizna za przysługe :)
Na szczęście szkolenia będą trwały również w styczniu, a może i dłużej.

Niestety w nadchodzącym Nowym Roku 2011 czeka mnie drastyczne zniszczenie portfela. Potrzebne będzie mi 50000 złotych, by mieszkanie, które zajmuję z rodziną, stało się moją własnością.
Będę musiał zaciągnąć jakiś wieloletni kredyt bo nie mam innego pomysłu jak zdobyć takie pieniądze.

W kwietniu żonie skończy się macierzyński i cała moja rodzina będzie musiała się utrzymać z jednej pensji.

Będzie ciężki ten rozpoczynający się po północy rok.
No cóż, poczekamy zobaczymy.

Oto aktualny stan portfela.




Fundusz awaryjny - pieniądze ulokowane na rachunku oszczędnościowym w eurobanku.

Plan Systematycznego Oszczędzania Fundusz Akcji - w tym miesiącu wzrost i dopłaciłem pieniądze, które otrzymał mój synek na chrzcinach..

Rachunek oszczędnościowy w euro - euro trochę spadło więc dokupiłem jeszcze 200.

Indywidualne Konto Emerytalne - rachunek maklerski - tu mi poszło zdecydowanie najgorzej.

czwartek, 23 grudnia 2010

Zabiegany przed świętami

Jak większości, brakuje mi czasu na pisanie postów i przyglądaniu się osiągnięciom innych blogerów.
Obecnie wykorzystuję wolne chwile na zwiększenie przychodu. Ostatnie dni prowadzenia szkoleń, a dodatkowo wstaję 2 godziny wcześniej by za parę złotych odgarniać śnieg sąsiadom z osiedla.
Zawsze to parę groszy więcej, a na odpoczynek przyjdzie czas od nowego roku, kiedy to skończą się szkolenia i może śnieg przestanie sypać :)
Jeśli chodzi o moje inwestycje, to przelałem 1000 złotych do funduszu akcji, jak również dokupiłem akcji PKOBP, choć na razie okazuje się, że nie był to najlepszy ruch. Ale dzięki niemu, uśredniłem cenę za akcję i już PKO nie musi tak bardzo urosnąć, żebym miał zysk :)

Myślę, że na początku stycznia, będzie więcej czasu, żeby podsumować ten rok, jeśli chodzi o inwestycje.

Tak więc wszystkim Wesołych Świąt i udanych inwestycji zarówno jeszcze w tym roku jak i w Nowym 2011 Roku.

środa, 1 grudnia 2010

Podsumowanie listopada

Kolejny miesiąc za nami. Zimno, śnieżno i warunki drogowe ciężkie.
Jako, że szkoda czasu na pisanie o rzeczach oczywistych, przejdźmy do moich osiągnięć inwestycyjnych.
Pieniądze na dopłaty do portfela, pochodzą z nadgodzin jak i kolejnego wynagrodzenia za szkolenia, a także dotacji i wynagrodzenia za wypełnianie ankiet. Niestety szkolenia skończą się w grudniu, więc pozostaje zwiększyć stopy zwrotu z inwestycji :)

Oto aktualny stan portfela.




Fundusz awaryjny - pieniądze ulokowane na rachunku oszczędnościowym w eurobanku, trochę załapuję się na optymalizację.

Plan Systematycznego Oszczędzania Fundusz Akcji - w tym miesiącu niestety spadek i to jedyny w całym portfelu.

Rachunek oszczędnościowy w euro - euro trochę wzrosło, więc niewieki wzrost wartości tego składnika portfela.

Indywidualne Konto Emerytalne - rachunek maklerski - tu mi poszło zdecydowanie najlepiej. Można by powiedzieć, że jestem lepszy od zarządzających funduszami :)