Pora popatrzeć chłodnym okiem na życie, wziąć się w garść i ruszyć dalej w drogę do celu.
Nie jest to łatwe ale nie ma co już rozpamiętywać tego co było, a skupić się na tym co będzie.
Teraz gdy już wiem jak życie potrafi dokopać, trzeba będzie (od)budować fundusz awaryjny i do niego kierować wszelkie nadwyżki finansowe.
To co zostało zainwestowane, póki co niech pracuje (lub traci) tam gdzie zostało ulokowane.
Aktualny skład i stan portfela wygląda następująco:
Moja droga do niezależności finansowej, z potomstwem na karku, realizowana poprzez: oszczędzanie, inwestowanie i zarabianie. Zamierzam wykorzystać do tego: GPW, akcje, obligacje, surowce, fundusze inwestycyjne.
niedziela, 25 listopada 2012
sobota, 24 listopada 2012
Portfel w rozsypce - czyli życie daje wycisk
No cóż, pora po raz kolejny sobie ponarzekać.
Myślałem, że zdobywając kolejną robotę, szybciej uda mi się dojść do celu, jakim jest 6 zer na koncie.
Niestety, życie układa się tak jak chce, nie respektując moich planów.
Żona się rozchorowała i dość dogłębnie poznałem uroki naszej bezpłatnej służby zdrowia. Wizyty u specjalisty są wyznaczane na dwa lata w przód.
Myślałem, że zdobywając kolejną robotę, szybciej uda mi się dojść do celu, jakim jest 6 zer na koncie.
Niestety, życie układa się tak jak chce, nie respektując moich planów.
Żona się rozchorowała i dość dogłębnie poznałem uroki naszej bezpłatnej służby zdrowia. Wizyty u specjalisty są wyznaczane na dwa lata w przód.
środa, 7 listopada 2012
Brak czasu na blogowanie - trzeba zarabiać
Dawno mnie nie było na własnym blogu.
Jesień, ponuro za oknami, ponuro i na giełdzie.
W sumie chandra i depresja.
Jednak nie to jest główną przyczyną mojej nieobecności i dość długiej przerwy w pisaniu.
Patrząc na swój dochód z blogów, stwierdziłem, że lepiej poszukać dodatkowej racy niż "bawić" się w zarabianie przez internet.
Niestety moje osiągnięcia w zakresie wzbogacania się poprzez pisanie, okazały się dość marne.
Jesień, ponuro za oknami, ponuro i na giełdzie.
W sumie chandra i depresja.
Jednak nie to jest główną przyczyną mojej nieobecności i dość długiej przerwy w pisaniu.
Patrząc na swój dochód z blogów, stwierdziłem, że lepiej poszukać dodatkowej racy niż "bawić" się w zarabianie przez internet.
Niestety moje osiągnięcia w zakresie wzbogacania się poprzez pisanie, okazały się dość marne.
sobota, 27 października 2012
W co inwestować w obecnych czasach – czyli pytanie od czytelnika
Dostałem e-maila od swego
czytelnika, który zastanawia się gdzie obecnie zainwestować pieniądze aby
przynosiły pewny zysk.
Witam. Czytam jakiś czas już twój blog. Mam 25 lat i troszkę oszczędności 20 tysięcy. Wcześniej pieniążki leżały na lokacie ale wejdzie teraz to że podatek belki będzie obowiązywał wszystkie lokaty nawet te z dziennym naliczaniem więc chce poszukać innej alternatywy inwestowania. Czytałem, że polecasz dla nowicjuszy fundusze inwestycyjne. Jaką instytucje byś mi polecił na początek oraz jaki profil? Wolałbym aby ryzyko było raczej niskie a zysk w miarę stały. ( na początek )
Z góry dziękuje jak mi pomożesz i coś zaproponujesz.
Pozdrowienia.
Niestety w dzisiejszej dobie panującego kryzysu, szalejącej inflacji również na naszej „zielonej wyspie” nie jest łatwo odpowiedzieć na tak postawione pytanie.Zaczynając od funduszy inwestycyjnych, przez giełdę, waluty, obligacje i kończąc na lokatach, nie ma gdzie zainwestować pieniędzy aby ryzyko było niskie, a zysk pewny i stabilny.
Witam. Czytam jakiś czas już twój blog. Mam 25 lat i troszkę oszczędności 20 tysięcy. Wcześniej pieniążki leżały na lokacie ale wejdzie teraz to że podatek belki będzie obowiązywał wszystkie lokaty nawet te z dziennym naliczaniem więc chce poszukać innej alternatywy inwestowania. Czytałem, że polecasz dla nowicjuszy fundusze inwestycyjne. Jaką instytucje byś mi polecił na początek oraz jaki profil? Wolałbym aby ryzyko było raczej niskie a zysk w miarę stały. ( na początek )
Z góry dziękuje jak mi pomożesz i coś zaproponujesz.
Pozdrowienia.
Niestety w dzisiejszej dobie panującego kryzysu, szalejącej inflacji również na naszej „zielonej wyspie” nie jest łatwo odpowiedzieć na tak postawione pytanie.Zaczynając od funduszy inwestycyjnych, przez giełdę, waluty, obligacje i kończąc na lokatach, nie ma gdzie zainwestować pieniędzy aby ryzyko było niskie, a zysk pewny i stabilny.
piątek, 5 października 2012
Zmiany w portfelu - czyli ostatnie podsumowanie na blogu
Ponieważ pod podsumowaniem sierpnia, jak również na stronie Mój Portfel, pojawiły się komentarze podważające moje wyceny czy to srebrnych monet czy sztabki złota oraz zastosowanych formuł podczas liczenia stóp zwrotu, postanowiłem nie tworzyć już podsumowań w których pokazywałem różnice między miesiącami.
Od dzisiaj będę podawał tylko elementy składowe mojego portfela, a jeśli ktoś będzie chciał to sam sobie przeliczy wartość według własnych wycen.
Co zmieniło się w portfelu?
Od dzisiaj będę podawał tylko elementy składowe mojego portfela, a jeśli ktoś będzie chciał to sam sobie przeliczy wartość według własnych wycen.
Co zmieniło się w portfelu?
Subskrybuj:
Posty (Atom)