poniedziałek, 14 września 2020

Zarabianie podczas korzystania z przeglądarki

 Od stycznia 2020 roku postanowiłem przetestować sposobów na dochód prawie pasywny, a mianowicie zacząłem kopać bitcoin przy wykorzystaniu przeglądarki CryptoTab.

Przeglądarka ta oparta jest o chroma więc łatwo się nią posługiwać. Kopanie kryptowaluty odbywa się podczas gdy przeglądarka jest uruchomiona. Może nawet działać w tle. Korzystam z niej na co dzień i nie widzę jakiegoś znacznego wpływu na spowalnianie pracy komputera.

CryptoTab korzysta z mocy naszego procesora do kopania Monero, a wypłaca w Bitcoinach. Możemy sami ustawić jak szybko będzie kopać i w zależności od naszych potrzeb możemy zwiększać lub zmniejszać obciążenie procesora.

Po pobraniu pliku, instalujemy przeglądarkę (nie są wymagane uprawnienia administratora) i logujemy się np. za pomocą gmaila, czy facebooka. Logowanie potrzebne jest aby móc kopać na kilku sprzętach np. komputer, laptop, telefon. Dzięki temu szybciej uzbieramy minimum do wypłaty, które wynosi 1000 satoshi (bitcoin dzieli się na satoshi tak jak złotówka na grosze).

Ktoś może spytać gdzie tu pasywny dochód skoro przy kopaniu zużyjemy trochę więcej prądu, gdyż obciążamy bardziej procesor.

Otóż przeglądarka CryptoTab płaci nam również za polecanie użytkownikom ich programu i jeśli ktoś zarejestruje się z naszego polecenia to otrzymamy % od jego wydobycia. Polecanie trwa aż do 10 poziomu. Dlatego warto polecać i korzystać póki płaci.

 

Krótki opis naszego konta.

 

Powrót po latach

 Witam wszystkich bardzo serdecznie po wielu latach nieobecności.

Czas, który minął bezpowrotnie poświęcałem bardziej zdrowiu niż finansom. Jednak to blog o pieniądzach, a nie o zdrowiu (zwłaszcza psychicznym), więc wracam do pisania o swoich "sukcesach" na polu poprawy sytuacji materialnej.

W czasie koronawirusa, tak jak u większości dążących do wolności finansowej, zdarzyły się zapewne zawirowania w portfelach.

W kolejnych postach postaram się pokrótce opisać swoje wzloty i upadki w czasie tych blisko pięciu lat nieobecności.


Trzymajcie się zdrowo.

Pozdrawiam

czwartek, 28 maja 2015

Jeszcze żyję

Witam po prawie półrocznej przerwie.
W moim życiu bardzo się pozmieniało, zarówno w życiu osobistym jak i w finansowym.
Nie będę się zbytnio rozpisywał co się wydarzyło przez ten czas bo to ani ciekawe ani tym bardziej przyjemne.
Pokrótce tylko napiszę o tym co miało i ma wpływ na moją obecną jak i przyszłą sytuację materialną.
Otóż gdy się z Wami żegnałem i zszedłem ze swej drogi ku 6 zerom na koncie, pisałem, że jest to spowodowane moją chorobą.
Żeby nie zagłębiać się w szczegóły, lekarze dawali mi 4 miesiące życia. Dlatego też przestałem zbytnio dbać o finanse próbując za wszelką cenę ratować życie. Niestety kolejny cios przyszedł od osoby, którą kochałem nad życie. Okazało się, że żona postanowiła sobie ułożyć sobie życie z kimś innym zanim jeszcze zamknę oczy na wieczność. Po chwilowym załamaniu postanowiłem walczyć nie tylko o zdrowie ale i o dzieci.

wtorek, 9 grudnia 2014

Koniec drogi - cel już nie do zrealizowania

Czasem przychodzi czas by przestać się oszukiwać. Trzeba szczerze ze sobą porozmawiać, zrobić bilans zysków i strat swojego życia.
Teraz już nie pora na rozstrzyganie tego czy cel był dobry, czy realny, a może było w nim za dużo optymizmu.
Niestety w życiu jak i w finansach nie jesteśmy w stanie określić co nas spotka. Możemy podejmować ryzyko, godzić się na nie i próbować go w miarę wiedzy i umiejętności neutralizować ale czasem dochodzimy do krawędzi za którą jest tylko przepaść.

Moje życie własnie dobrnęło do takiej krawędzi. Nie będę tu opisywał dokładnie o co chodzi ale związane jest to z moim stanem zdrowia. Wiele wskazuje na to, że nie muszę przejmować się czy system emerytalny przetrwa bo nie będę miał możliwości tego sprawdzić.

Chciałbym podziękować wszystkim, którzy przez te kilka lat czytali, komentowali tego bloga i pomagali mi w dążeniu do swojego celu.
Liczę, że Wam się uda i z okazji zbliżających się Świąt życzę Wam wszystkiego najlepszego i realizacji celu osiągnięcia wolności finansowej.

Jeszcze raz pozdrawiam.
Andrzej Sosnowski

sobota, 2 sierpnia 2014

OFE czy ZUS, a może dzieci - kto wybrał dobrze?

Do końca lipca mieliśmy wybór czy chcemy aby całość naszej składki szła do zusu czy aby ją podzielić między ofe a zus.
Suche statystyki podające ile osób wybrało ofe, a ile pozostało w zusie można wykorzystać zarówno przez zwolenników ofe jak i ich przeciwników. Bo od początku było wiadomo i taki była zamiar rządzących, że ta walka o klienta będzie nierówna.
Zakaz reklam przez ofe, a zwłaszcza przymusowy wybór zusu przez osoby, które nie złożyły deklaracji spowodował taką dysproporcję. A co by było gdyby odwrócić sytuacje, pewnie wyniki byłyby odwrotne.