piątek, 31 grudnia 2010

Podsumowanie ostatniego miesiąca roku

Kolejny miesiąc za nami.
Święta minęły, nadchodzi Nowy Rok i takie tam koleje losu, przejdźmy lepiej do moich osiągnięć inwestycyjnych.
Pieniądze na dopłaty do portfela, pochodzą z nadgodzin jak i kolejnego wynagrodzenia za szkolenia, a także dodatkowej pracy przy odśnieżaniu chodników i parkingów. Oczywiście wynagrodzenie to darowizna za przysługe :)
Na szczęście szkolenia będą trwały również w styczniu, a może i dłużej.

Niestety w nadchodzącym Nowym Roku 2011 czeka mnie drastyczne zniszczenie portfela. Potrzebne będzie mi 50000 złotych, by mieszkanie, które zajmuję z rodziną, stało się moją własnością.
Będę musiał zaciągnąć jakiś wieloletni kredyt bo nie mam innego pomysłu jak zdobyć takie pieniądze.

W kwietniu żonie skończy się macierzyński i cała moja rodzina będzie musiała się utrzymać z jednej pensji.

Będzie ciężki ten rozpoczynający się po północy rok.
No cóż, poczekamy zobaczymy.

Oto aktualny stan portfela.




Fundusz awaryjny - pieniądze ulokowane na rachunku oszczędnościowym w eurobanku.

Plan Systematycznego Oszczędzania Fundusz Akcji - w tym miesiącu wzrost i dopłaciłem pieniądze, które otrzymał mój synek na chrzcinach..

Rachunek oszczędnościowy w euro - euro trochę spadło więc dokupiłem jeszcze 200.

Indywidualne Konto Emerytalne - rachunek maklerski - tu mi poszło zdecydowanie najgorzej.

czwartek, 23 grudnia 2010

Zabiegany przed świętami

Jak większości, brakuje mi czasu na pisanie postów i przyglądaniu się osiągnięciom innych blogerów.
Obecnie wykorzystuję wolne chwile na zwiększenie przychodu. Ostatnie dni prowadzenia szkoleń, a dodatkowo wstaję 2 godziny wcześniej by za parę złotych odgarniać śnieg sąsiadom z osiedla.
Zawsze to parę groszy więcej, a na odpoczynek przyjdzie czas od nowego roku, kiedy to skończą się szkolenia i może śnieg przestanie sypać :)
Jeśli chodzi o moje inwestycje, to przelałem 1000 złotych do funduszu akcji, jak również dokupiłem akcji PKOBP, choć na razie okazuje się, że nie był to najlepszy ruch. Ale dzięki niemu, uśredniłem cenę za akcję i już PKO nie musi tak bardzo urosnąć, żebym miał zysk :)

Myślę, że na początku stycznia, będzie więcej czasu, żeby podsumować ten rok, jeśli chodzi o inwestycje.

Tak więc wszystkim Wesołych Świąt i udanych inwestycji zarówno jeszcze w tym roku jak i w Nowym 2011 Roku.

środa, 1 grudnia 2010

Podsumowanie listopada

Kolejny miesiąc za nami. Zimno, śnieżno i warunki drogowe ciężkie.
Jako, że szkoda czasu na pisanie o rzeczach oczywistych, przejdźmy do moich osiągnięć inwestycyjnych.
Pieniądze na dopłaty do portfela, pochodzą z nadgodzin jak i kolejnego wynagrodzenia za szkolenia, a także dotacji i wynagrodzenia za wypełnianie ankiet. Niestety szkolenia skończą się w grudniu, więc pozostaje zwiększyć stopy zwrotu z inwestycji :)

Oto aktualny stan portfela.




Fundusz awaryjny - pieniądze ulokowane na rachunku oszczędnościowym w eurobanku, trochę załapuję się na optymalizację.

Plan Systematycznego Oszczędzania Fundusz Akcji - w tym miesiącu niestety spadek i to jedyny w całym portfelu.

Rachunek oszczędnościowy w euro - euro trochę wzrosło, więc niewieki wzrost wartości tego składnika portfela.

Indywidualne Konto Emerytalne - rachunek maklerski - tu mi poszło zdecydowanie najlepiej. Można by powiedzieć, że jestem lepszy od zarządzających funduszami :)

poniedziałek, 29 listopada 2010

Moja droga do miliona

Po przeczytaniu na kilku, kilkunastu blogach, postów na temat sposobu dojścia do miliona, postanowiłem stworzyć własny plan osiągnięcia celu.

Większość blogerów/ek, za cel stawia sobie podwojenie co roku swojego kapitału. Ja jako dość doświadczony pesymista, czy jak kto woli, optymista tylko, że dobrze poinformowany, nie wierzę w uzyskanie podwojenia swojego kapitału w rok, przez paręnaście lat.

Dlatego też w moim planie, zakładam, że co roku będę powiększał swój kapitał o połowę tego co miałem w roku poprzednim.
Początkowo będzie to dość proste do wykonania, ale wolę postępować metodą małych kroków. Dzięki temu osiągając kolejne etapy będę żył w przeświadczeniu o dobrym doborze drogi.

A jeśli uda mi się wcześniej dojść do tego przysłowiowego miliona, to jeszcze lepiej :)



W moim przypadku, założenie, że co roku uzyskam 100% poprzedniej kwoty jest nie do zrealizowania:
1. Mam małe dzieci, na które trzeba dość sporo wydawać.
2. Po macierzyńskim, żona nie będzie otrzymywać wynagrodzenia, więc będziemy musieli radzić sobie jedną pensją.
3. Często przytrafiają się jakieś "niespodzianki", typu dach, samochód itp., które trzeba naprawiać, remontować itd.

PS. realizacja
01-03-2011

czwartek, 25 listopada 2010

Serwis transakcyjny bossa się wysypał

Wczoraj w godzinach rannych, dokonałem przelewu 1000zł (zarobionych dzięki szkoleniom), na swój rachunek maklerski w BOŚ. Chciałem skorzystać z przeceny na giełdzie i kupić tanio akcje. Jednak do końca sesji na warszawskiej giełdzie, na moim rachunku widniało cały czas zero złotych.
Nie kupiłem więc, żadnych akcji, a do tego, teraz nie mogę się dostać na swój rachunek maklerski, gdyz pojawia się komunikat o niedostępności systemu transakcyjnego.

Nie wiem czy to zaplanowane działanie, ale logując się parę razy na rachunek w dniu dzisiejszym, nie otrzymałem żadnej informacji, że ma być przerwa w dostępie do rachunku.

Czekam tylko by sprawdzić, czy w końcu pieniądze przelane wczoraj, zostały już zaksięgowane.