Postanowiłem wrócić na blogspota.
Jak na razie na reklamach zarabiam mniej niż wynosi opłata za domenę więc w ramach oszczędności rezygnuję z własnej domeny.
Co mi po prestiżu swojego prywatnego adresu gdy wartość moich oszczędności gwałtownie spadła wraz ze spadkiem akcji KGHM.
Moja droga do niezależności finansowej, z potomstwem na karku, realizowana poprzez: oszczędzanie, inwestowanie i zarabianie. Zamierzam wykorzystać do tego: GPW, akcje, obligacje, surowce, fundusze inwestycyjne.
środa, 31 lipca 2013
niedziela, 21 lipca 2013
Pora zejść z drogi ku 6 zer czyli przerwa w realizacji marzeń
Nie tak dawno zacząłem swoją drogę ku wolności finansowej. Pośrednim celem było dobicie do kwoty sześciu zer czyli miliona.
Po przeszło trzech latach walki o każdy grosz, zostawiam tą drogę.
Okazuje się, że inwestowanie nie jest moją dobrą stroną, o czym świadczy choćby kupno akcji KGHM prawie że na górce. Tak samo pakowanie się w złoto czy srebro też okazało się finansową katastrofą.
Oprócz tego zostałem dusigroszem, który na wszystkim oszczędza. Nie jeździ na wakacje, nie kupuje dzieciom 5 zabawki czy nie posiada pakietu telewizji cyfrowej.
Kolejnym argumentem za porzuceniem marzeń o byciu rentierem, jest to, iż tego celu nie da się zrealizować z obecnymi dochodami i wydatkami na czteroosobową rodzinę.
Po przeszło trzech latach walki o każdy grosz, zostawiam tą drogę.
Okazuje się, że inwestowanie nie jest moją dobrą stroną, o czym świadczy choćby kupno akcji KGHM prawie że na górce. Tak samo pakowanie się w złoto czy srebro też okazało się finansową katastrofą.
Oprócz tego zostałem dusigroszem, który na wszystkim oszczędza. Nie jeździ na wakacje, nie kupuje dzieciom 5 zabawki czy nie posiada pakietu telewizji cyfrowej.
Kolejnym argumentem za porzuceniem marzeń o byciu rentierem, jest to, iż tego celu nie da się zrealizować z obecnymi dochodami i wydatkami na czteroosobową rodzinę.
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Masakra w portfelu - czyli popłynąłem na akcjach KGHM
Stali czytelnicy bloga wiedzą, że właściwie całość mojego portfela, stanowią akcje giganta miedziowego. Niestety ostatnie wydarzenia zarówno w USA jak i w Chinach doprowadziły do totalnego zjazdu większości akcji jak i surowców.
Niestety niewiele pomaga osłabiająca się złotówka i jestem na sporym minusie.
Wiem, że niektórzy zaczną prawić morały w stylu ustawiania stop lossa, czy niepakowania wszystkich jajek do jednego koszyka.
Niestety niewiele pomaga osłabiająca się złotówka i jestem na sporym minusie.
Wiem, że niektórzy zaczną prawić morały w stylu ustawiania stop lossa, czy niepakowania wszystkich jajek do jednego koszyka.
sobota, 15 czerwca 2013
Majowe podsumowanie drogi ku wolności finansowej
Maj okazał się mimo wszystko miesiącem dobrym dla mojego portfela. Zdołałem odrobić część strat poniesionych na akcjach KGHM.
Nie stawiałem stop lossa dzięki czemu zarówno w maju jak i w czerwcu moja strata stale się zmniejsza.
Postanowiłem, że znów zacznę szukać miejsca do lokowania pieniędzy na przyszłość dzieci. Co prawda jak na razie nie dysponuję zbyt dużymi kwotami ale szukam różnych produktów, gdzie można by zainwestować.
Podsumowanie
Początek - 6150zł
Nie stawiałem stop lossa dzięki czemu zarówno w maju jak i w czerwcu moja strata stale się zmniejsza.
Postanowiłem, że znów zacznę szukać miejsca do lokowania pieniędzy na przyszłość dzieci. Co prawda jak na razie nie dysponuję zbyt dużymi kwotami ale szukam różnych produktów, gdzie można by zainwestować.
Podsumowanie
Początek - 6150zł
niedziela, 5 maja 2013
Wiosenny zjazd wartości portfela - podsumowanie kwietnia
Obecnie mój portfel składa się prawie wyłącznie z akcji. Niestety nasza GPW nie rozpieszcza inwestorów w przeciwieństwie do giełdy za oceanem.
Wartość mojego portfela spadła za sprawą zjazdu cen akcji spółki KGHM. Kupując akcje miedziowego giganta liczyłem, że uda mi się wstrzelić w dołek.
Niestety dane z Chin sprawiły, że cena miedzi spadła poniżej 7000$ co niekorzystnie wpłynęło na akcje KGHM'u.
Pocieszać się można tylko tym, że póki co strata jest tylko na papierze. Dopóki nie sprzedam akcji nie ma się zbytnio czym martwić. Oczywiście lepiej by było gdybym zarabiał, a nie tracił ale jak to bywa w inwestycjach, raz na wozie raz nawozem.
Podsumowanie
Początek - 6150zł
Wartość mojego portfela spadła za sprawą zjazdu cen akcji spółki KGHM. Kupując akcje miedziowego giganta liczyłem, że uda mi się wstrzelić w dołek.
Niestety dane z Chin sprawiły, że cena miedzi spadła poniżej 7000$ co niekorzystnie wpłynęło na akcje KGHM'u.
Pocieszać się można tylko tym, że póki co strata jest tylko na papierze. Dopóki nie sprzedam akcji nie ma się zbytnio czym martwić. Oczywiście lepiej by było gdybym zarabiał, a nie tracił ale jak to bywa w inwestycjach, raz na wozie raz nawozem.
Podsumowanie
Początek - 6150zł
Subskrybuj:
Posty (Atom)