środa, 4 maja 2011

Czasem można się pomylić w ocenie innych nawet tych, których uważa się za przyjaciół

Po wczorajszej obowiązkowej majówce w pracy, dopadło mnie wewnętrzne rozbicie. Z racji braku pogody, odbyła się impreza w wersji szwedzkiego stołu.
Gdy atmosfera się rozluźniła szef wezwał mnie na stronę i przekazał mi dość zaskakującą wiadomość. Okazało się, że osoba, którą do tej pory uważałem za kolegę, w porywach przyjaciela, od pewnego czasu na mnie donosi. Z relacji mojego pracodawcy wynikało, że plotki jakie o mnie opowiada były aż tak niewiarygodne, że szef do nich nie przywiązywał większej wagi.
Mimo to, przyglądał mi się jednak dość uważnie i kontrolował dość dokładnie moją pracę. Oczywiście żadna z tych plotek się nie potwierdziła, a jak już pisałem wcześniej, dostałem awans i podwyżkę.

Pesymista by pewnie powiedział, z jakimi ludźmi przychodzi nam pracować, donosicielami i plotkarzami, optymista pewnie kazałby mi się cieszyć, że dzięki plotkom i obserwacji przez szefa, doczekałem się nagrody w postaci awansu.

wtorek, 3 maja 2011

Pożyczka spłacana w ratach i kolejna sprzedaż na aukcjach.

Dzisiaj, choć może to i nie czas na takie rozmowy (ale w sumie czemu nie), uzgodniłem z rodzicami, że pomału będą oddawać mi pieniądze, które już parę lat temu im pożyczyłem.
Ich sytuacja materialna lekko się poprawiła, może i dzięki rewaloryzacji emerytur :) ale nie tylko, dlatego też, będą mi spłacać w ratach po 200zł.

No cóż dobre i to, choć o odsetkach można zapomnieć, a i spłata całej pożyczki zajmie im ładnych parę lat.
Jedyny powód do zadowolenia to to, że te 200zł miesięcznie będzie można inwestować choćby i na rachunku oszczędnościowym w eurobanku i będzie ta kwota powiększać moją wartość portfela.

Będąc u rodziców zajrzałem również na strych (w pogoni za córką) i okazało się, że jest tam sporo moich książek z lat młodości :)
Myślę, że najbliższy wolny weekend poświęcę na przejrzenie swoich starych, walających się po strychu rzeczy i próbie pozbycia się ich poprzez aukcję.

poniedziałek, 2 maja 2011

Nowy miesiąc nowe możliwości dochodu

Rozpoczynający się nowy miesiąc spowodował, że wymyśliłem kolejny sposób na "zarobienie" kilku dodatkowych złotówek.

Mam zamiar w tym miesiącu rozpocząć projekt - śmieci. Stanę się dzięki niemu bardziej proekologiczny, a i portfel powinien na nim trochę zyskać.

Otóż postanowiłem zacząć segregować śmieci. To znaczy odkładać papier, plastik i szkło, a później to sprzedać w punkcie skupu.
Najwięcej powinienem mieć zysku ze sprzedaży szkła, gdyż synek jest już na etapie jedzenia zupek i deserków, które kupuje się w słoiczkach. Miesięcznie powinno się uzbierać parę kilogramów szkła, dzięki czemu choć trochę zwróci się pieniędzy wydanych na dziecięce jedzenie.

Dzięki temu projektowi przysłużę się środowisku i dzięki temu moje dzieci w przyszłości będą mogły cieszyć się z darów natury :)

Święta majowe - Dzień Flagi

Początek maja to święta związane z naszymi uczuciami patriotycznymi. Wprowadzony Dzień Flagi oraz rocznica Konstytucji 3 Maja, w większości Polaków oprócz grilla i spotkań towarzyskich, wzbudzają odczucia patriotyczne.
Wywieszamy więc w tych dniach flagi, żeby pokazać swój patriotyzm i przekazywać go naszym dzieciom.
Również w internecie możemy "powiesić" flagę, poprzez np. przypięcie jej do kursora. Niezależnie od przekonań politycznych, wyznawanej bądź nie wiary, możemy okazywać w tych dniach swoje przywiązanie do naszej Ojczyzny Polski.

Jeśli ktoś chce przypiąć flagę można ją pobrać ze strony www.paradaniepodleglosci.pl

niedziela, 1 maja 2011

Dodatkowe 500zł zarobione w długi weekend

Co prawda miałem inne plany na spędzenie długiego weekendu ale co zrobić.
Miałem spędzić ten czas z rodziną ale nie wahałem się z tego zrezygnować gdy okazało się, że można zarobić w 3 dni 500zł.
Okazało się, że w moim miejscu pracy trzeba zmodernizować sieć komputerową. Ponieważ najęcie firmy kosztowałoby dość drogo, dostałem propozycję wykonania tego zadania.

Tak naprawdę mam nadzieję wykonać te prace w 2 dni i cieszyć się choć dwoma dniami weekendu, bogatszym o 500zł.

Cóż, w obecnym stanie moich dochodów, każdy grosz się liczy, dlatego też nie mogę sobie pozwolić na rezygnację z dodatkowych form zarobku.