piątek, 1 lutego 2013

Pomóż mi osiągnąć cel 6 zer - zagłosuj na mój blog

Mennica Wrocławska zorganizowała konkurs na "Blog o oszczędzaniu". Zgłosiłem swojego bloga w nadziei, że osoby, które trafiają tutaj zagłosują i przyczynią się do powiększenia wartości mojego portfela. Główna wygrana to sztabka 10g złota, za kolejne 9 miejsc dostaje się jednouncjową srebrną monetę. Wszystkich czytelników namawiam do głosowania. Można oddać tylko jeden głos z jednego adresu IP więc należy przemyśleć swoją decyzję. Każdemu kto zagłosował na mój blog bardzo dziękuję.

Sprawę plebiscytu przedstawię tuż po zakończeniu głosowania.
Żeby tak nisko upadła blogosfera to aż wstyd.

niedziela, 6 stycznia 2013

Nowy Rok - nowy dług

Dawno mnie nie było na blogu.
Co prawda od czasu do czasu staram się czytać blogi finansowe zaprzyjaźnionych blogerów, jednak na nowy wpis jakoś nie mam czasu.
Zastanawiałem się nawet, czy nie odpuścić sobie i przestać prowadzić bloga.

Z reguły początek Nowego Roku to czas planów na przyszłość, optymistycznego spojrzenia na rozpoczynający się rok itp., itd.
W moim przypadku wiele spraw się rypło.
Choroba żony, grypa u dzieci i awarie sprzętu AGD doprowadziły mój fundusz awaryjny do ruiny.
Zastanawiałem się czy nie ruszyć pieniędzy z portfela ale postanowiłem w końcu skorzystać z uroków karty kredytowej.

niedziela, 25 listopada 2012

Aktualizacja portfela - los zabrał radość z dobrych inwestycji

Pora popatrzeć chłodnym okiem na życie, wziąć się w garść i ruszyć dalej w drogę do celu.
Nie jest to łatwe ale nie ma co już rozpamiętywać tego co było, a skupić się na tym co będzie.
Teraz gdy już wiem jak życie potrafi dokopać, trzeba będzie (od)budować fundusz awaryjny i do niego kierować wszelkie nadwyżki finansowe.
To co zostało zainwestowane, póki co niech pracuje (lub traci) tam gdzie zostało ulokowane.

Aktualny skład i stan portfela wygląda następująco:

sobota, 24 listopada 2012

Portfel w rozsypce - czyli życie daje wycisk

No cóż, pora po raz kolejny sobie ponarzekać.
Myślałem, że zdobywając kolejną robotę, szybciej uda mi się dojść do celu, jakim jest 6 zer na koncie.
Niestety, życie układa się tak jak chce, nie respektując moich planów.

Żona się rozchorowała i dość dogłębnie poznałem uroki naszej bezpłatnej służby zdrowia. Wizyty u specjalisty są wyznaczane na dwa lata w przód.

środa, 7 listopada 2012

Brak czasu na blogowanie - trzeba zarabiać

Dawno mnie nie było na własnym blogu.
Jesień, ponuro za oknami, ponuro i na giełdzie.
W sumie chandra i depresja.

Jednak nie to jest główną przyczyną mojej nieobecności i dość długiej przerwy w pisaniu.
Patrząc na swój dochód z blogów, stwierdziłem, że lepiej poszukać dodatkowej racy niż "bawić" się w zarabianie przez internet.
Niestety moje osiągnięcia w zakresie wzbogacania się poprzez pisanie, okazały się dość marne.