Po kolejnym pogrzebie młodszego ode mnie kolegi nachodzą mnie chwile zwątpienia. Trudno przejść obojętnie obok tematu przemijania. Bo ciągłe oszczędzanie i dążenie do wolności finansowej może nie przynieść wymarzonego efektu.
Owszem może nam się udać stworzyć wspaniały system pasywnego dochodu tylko nie zdążymy się nim nacieszyć. Marne pocieszenie, że ktoś z naszych bliskich na tym skorzysta bo może się zdarzyć, że nie będą tego warci.
Tak więc każdy z nas powinien poznać złoty środek i nie dziadować lecz żyć tak aby cieszyć się tym co się ma.
Przypomina mi się sytuacja, która wydarzyła się mi na studiach. Otóż coś koło 10 dnia miesiąca gdzieś zagubiły mi się pieniądze (prawdopodobnie ktoś je sobie w akademiku przywłaszczył). Zostało mi całe 5zł. Rodzice byli biedni i tak już resztki pieniędzy dali mi pierwszego na cały miesiąc więc nie miałem sumienia im o tym mówić.
Moja droga do niezależności finansowej, z potomstwem na karku, realizowana poprzez: oszczędzanie, inwestowanie i zarabianie. Zamierzam wykorzystać do tego: GPW, akcje, obligacje, surowce, fundusze inwestycyjne.
sobota, 21 stycznia 2012
piątek, 20 stycznia 2012
Handel domenami - już myślałem, że zarobię krocie
Przeczytałem artykuł o tym jak to niektóre firmy nie wykupiły adresów domen kojarzonych z ich nazwą ale z domeną xxx. Jako przykład podane były największe banki czy firmy ubezpieczeniowe.
Pomyślałem sobie, że zrobię tak jak niektóre osoby opisane w tym artykule, zakupię domenę xxx z nazwą jakiegoś banku i poczekam aż ktoś się do mnie odezwie, bo nie będzie chciał aby jego firma była kojarzona ze stronami dla dorosłych.
Niestety już po chwili przyszło opamiętanie. Kto nawet mało rozgarnięty i obeznany z internetem, będzie szukał różnych instytucji finansowych w domenie xxx. A wpisując samą nazwę instytucji nie ma szans aby w wyszukiwarkach na pierwszym miejscu wyświetliła się domena xxx.
Więc albo ja czegoś nie rozumiem albo artykuł był napisany od tak sobie.
Tak więc znów trzeba szukać sposobu na dodatkowy zarobek aby szybciej dobić do celu 6-zer.
Pomyślałem sobie, że zrobię tak jak niektóre osoby opisane w tym artykule, zakupię domenę xxx z nazwą jakiegoś banku i poczekam aż ktoś się do mnie odezwie, bo nie będzie chciał aby jego firma była kojarzona ze stronami dla dorosłych.
Niestety już po chwili przyszło opamiętanie. Kto nawet mało rozgarnięty i obeznany z internetem, będzie szukał różnych instytucji finansowych w domenie xxx. A wpisując samą nazwę instytucji nie ma szans aby w wyszukiwarkach na pierwszym miejscu wyświetliła się domena xxx.
Więc albo ja czegoś nie rozumiem albo artykuł był napisany od tak sobie.
Tak więc znów trzeba szukać sposobu na dodatkowy zarobek aby szybciej dobić do celu 6-zer.
poniedziałek, 9 stycznia 2012
Jak zmusić żonę do oszczędności - pewne pomysły i ich realizacja
Ponieważ nie udało się ani prośbą ani "groźbą" zmusić żony do oszczędzania, postanowiłem wprowadzić pewne zmiany w funkcjonowaniu naszego mieszkania.
1. Tłumaczenia o oszczędzaniu światła w łazience z oknem nie przynosiły skutku, więc poluzowałem jedną żarówkę aby udawała spaloną. W ciągu roku wyjdzie trochę mniej za prąd.
2. Grzejniki odkręciłem na maksa, ale za to zmniejszyłem moc pieca, dzięki czemu temperatura nie wzrośnie w pomieszczeniu więc znów wymuszona oszczędność. W końcu wytrzyma w mieszkaniu chłodniejszym o 0,5 stopnia celcjusza.
3. Kupiłem czajnik elektryczny. Co prawda gotowanie wody na gazie jest niby oszczędniejsze ale wielokrotnie okazywało się, że woda w czajniku gotowała się zbyt długo, gdyż żona zapomniała. że ją wstawiła lub nie mogła iść do kuchni bo akurat usypiała dziecko czy biegała za innymi dziećmi. Tak więc czajnik elektryczny powinien się zwrócić.
1. Tłumaczenia o oszczędzaniu światła w łazience z oknem nie przynosiły skutku, więc poluzowałem jedną żarówkę aby udawała spaloną. W ciągu roku wyjdzie trochę mniej za prąd.
2. Grzejniki odkręciłem na maksa, ale za to zmniejszyłem moc pieca, dzięki czemu temperatura nie wzrośnie w pomieszczeniu więc znów wymuszona oszczędność. W końcu wytrzyma w mieszkaniu chłodniejszym o 0,5 stopnia celcjusza.
3. Kupiłem czajnik elektryczny. Co prawda gotowanie wody na gazie jest niby oszczędniejsze ale wielokrotnie okazywało się, że woda w czajniku gotowała się zbyt długo, gdyż żona zapomniała. że ją wstawiła lub nie mogła iść do kuchni bo akurat usypiała dziecko czy biegała za innymi dziećmi. Tak więc czajnik elektryczny powinien się zwrócić.
niedziela, 8 stycznia 2012
Od czego zaczynam Nowy Rok czyli aktualizacja portfela
Wartość portfela póki co rośnie. Za nami kolejny rok dążenia do celu o czym pisałem tutaj.
Choć na inwestycjach straciłem prawie 700zł, to w ciągu 2011 roku podwoiłem wartość portfela. Co prawda na karku ciąży mi kredyt ale sam się spłaca więc póki co nim się nie przejmuję.
Wzrost wartości portfela wziął się z oszczędzania, a nie niestety z inwestowania. Ale cóż może w 2012 roku się uda wycisnąć więcej z pieniędzy mimo likwidacji lokat antybelkowych.
Pieniądze z PSO Akcji BPH zainwestowałem w akcje poprzez rachunek maklerski w formie IKE. Póki co inwestuję na swoją emeryturę niż na przyszłość dziecka. Stwierdziłem, że im lepiej mnie będzie na emeryturze tym lepiej będzie i moim dzieciom, gdyż nie będą musiały mnie utrzymywać.
Tak więc już na początku stycznia wpłaciłem na IKE przeszło 50% dostępnego limitu na ten rok, który wynosi 10578 złotych.
Kupiłem za te pieniądze 60 akcji spółki Bogdanka. Liczę na wzrost tych akcji w związku z wyższymi cenami węgla.
W tym roku spróbuję też stawiać pierwsze kroki na forex'ie.
Tak więc Nowy Rok z inwestycjami rozpoczynam od następujących składników portfela
Choć na inwestycjach straciłem prawie 700zł, to w ciągu 2011 roku podwoiłem wartość portfela. Co prawda na karku ciąży mi kredyt ale sam się spłaca więc póki co nim się nie przejmuję.
Wzrost wartości portfela wziął się z oszczędzania, a nie niestety z inwestowania. Ale cóż może w 2012 roku się uda wycisnąć więcej z pieniędzy mimo likwidacji lokat antybelkowych.
Pieniądze z PSO Akcji BPH zainwestowałem w akcje poprzez rachunek maklerski w formie IKE. Póki co inwestuję na swoją emeryturę niż na przyszłość dziecka. Stwierdziłem, że im lepiej mnie będzie na emeryturze tym lepiej będzie i moim dzieciom, gdyż nie będą musiały mnie utrzymywać.
Tak więc już na początku stycznia wpłaciłem na IKE przeszło 50% dostępnego limitu na ten rok, który wynosi 10578 złotych.
Kupiłem za te pieniądze 60 akcji spółki Bogdanka. Liczę na wzrost tych akcji w związku z wyższymi cenami węgla.
W tym roku spróbuję też stawiać pierwsze kroki na forex'ie.
Tak więc Nowy Rok z inwestycjami rozpoczynam od następujących składników portfela
sobota, 7 stycznia 2012
Plany inwestycyjne i życiowe na Nowy Rok
Po podsumowaniu roku 2011 pora na jakieś konkretne plany na rok 2012.
Oczywiście większość tych planów związana jest z inwestycjami i przybliżaniem się do celu jakim jest 6 zer na koncie.
Ale w tym pędzie do wolności nie można zapominać też o życiu, związkach czy rodzinie. Trzeba znaleźć czas zarówno na zarabianie czy pomnażanie swoich pieniędzy, jak również dla samego siebie.
Co więc zamierzam zrealizować w nowym roku, dłuższym o jeden dzień niż poprzedni, o czym powinni pamiętać wszyscy, którzy optymalizują kwoty na rachunkach czy kontach:
Oczywiście większość tych planów związana jest z inwestycjami i przybliżaniem się do celu jakim jest 6 zer na koncie.
Ale w tym pędzie do wolności nie można zapominać też o życiu, związkach czy rodzinie. Trzeba znaleźć czas zarówno na zarabianie czy pomnażanie swoich pieniędzy, jak również dla samego siebie.
Co więc zamierzam zrealizować w nowym roku, dłuższym o jeden dzień niż poprzedni, o czym powinni pamiętać wszyscy, którzy optymalizują kwoty na rachunkach czy kontach:
Subskrybuj:
Posty (Atom)