sobota, 13 marca 2010

Wolni farmerzy - czyli marnowanie czasu i bezproduktywne siedzenie przed monitorem

Ostatnio zwłaszcza u nastolatków zapanowała moda na grę przeglądarkową Wolni Farmerzy. Przerzucają się na nią z innej gry Plemiona o której pisałem tutaj.

Jeśli chodzi o grę Wolni Farmerzy, to w przeciwieństwie do Plemion nie grałem w nią. Jestem jednak przekonany, że podobnie jak i w innych grach tego typu, poza marnowaniem czasu, niczego dobrego nie osiągniemy. Najzabawniejszy w tym wszystkim jest zapis w regulaminie, że konto w Wolni Farmerzy może zostać usunięte bez podawania przyczyn (czyli coś podobnego do zapisu w google adsense).

Zastanawia mnie więc sens takich gier (choć pewnie to niezła maszynka do robienia pieniędzy dla właścicieli) i branie udziału w niej przez taką ilość osób. Bo pewnie podobnie jak w Plemionach nie ma w niej form rywalizacji, gdyż porozumienie się paru sąsiadów w przeciągu kilku godzin może zrównać z ziemią wszystko. I wiele godzin zmarnowanych na grze kończy się niczym.

1 komentarz:

  1. wolni farmerzy i te ich wioski - jak można tyle godzin, siedzieć przed kompem. poszli by se, pooddychać świeżym powietrzem

    OdpowiedzUsuń