wtorek, 6 kwietnia 2010

Czy czas już zacząć grać na giełdzie?



A konkretnie czy w obecnym stanie naszej giełdy pora rozpocząć inwestowanie?

Moim skromnym zdaniem nie.
Czas na wchodzenie na giełdę był jakiś czas temu, gdy Wig20 był poniżej 2000 punktów. Obecnie, według mnie, indeksy na naszej giełdzie jak i na giełdach światowych w każdej chwili mogą spaść i to dość znacznie.


Wynika to z pewnego paradoksu. A mianowicie lepsze dane z Ameryki mogą stworzyć obawy, że FED zdecyduje się podnieść stopy procentowe i w między czasie wyciągnąć trochę dolarów z rynków, które wpompowali w okresie kryzysu światowego gdy musieli ratować swój system finansowy.

Umacniający się dolar, ma wpływ zarówno na rynek akcji jak i rynki surowcowe. Rodzi to obawy, że inwestorzy będą chcieli zrealizować zyski z akcji co doprowadzi do spadków.

Kolejnym argumentem za spadkami jest to, że jak pamiętamy rok 2007, kiedy wszędzie mówiło się o stopach zwrotu z akcji czy funduszy akcji (obawiałem się, że i moja lodówka o tym będzie piszczała), ludzie rzucili się do zakupów no i ... wiadomo co było.

No i jeszcze jest obawa, że inwestorzy w oczekiwaniu na prywatyzacje PZU, będą pozbywać się akcji, aby mieć kapitał na walory naszego ubezpieczyciela.


Oczywiście nie mam pewności, może równie dobrze indeks iść do góry i przebić poziomy z 2007 roku, ale powinni wszyscy, którzy chcą teraz wejść na giełdę czy to przez akcje czy fundusze, poważnie się zastanowić.

A jakie jest Wasze zdanie?

12 komentarzy:

  1. Od pol roku czytam na polskich blogach, ze to nie jest dobry czas, ze wszystko tak uroslo, ze bedzie korekta. Tymczasem korekty nie widac, ale zapewne bylo wiele straconych okazji w miedzyczasie.

    OdpowiedzUsuń
  2. no ładnie. wig20 leci dość szybko. czyżby jednak korekta?

    OdpowiedzUsuń
  3. drugi dzień spadków. co to będzie teraz?

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba wykrakałeś. albo teraz to realizacja zysków albo korekta

    OdpowiedzUsuń
  5. przecena o ponad 1% to już chyba korekta. miałeś racje. a waluty idą do góry czyli może zarobisz na euro.
    powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze dzień spadków i wychodzę z funduszy. później dokupię, na dołku

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimmowy panikarz? Jeden dzien czy dwa malych spadkow i mowa o korekcie? Ja bym powiedziala, ze korekta to tak z 10% minimum i spadki przez jakis czas. Jeden - dwa dni w dol to zwyczajne zachowanie rynku.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale w komentarzu bylo cos o 1%, nie o 10% ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja wolę oszczędzać i trzymać pieniądze w instrumentach bezpiecznych. Może przez to nie zostanę rentierem ale przynajmniej mam spokojny sen

    OdpowiedzUsuń
  10. no myślę,że już nie długo zobaczymy korektę. ja ze swoim kapitałem 50k, uciekam z akcji już dzisiaj

    OdpowiedzUsuń
  11. No i szczęśliwej drogi. Ja jeszcze wpakuje prawie 20k na 60 akcji PZU

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba najlepszy czas do inwestycji jest teraz. Co prawda indeks Wig20 może spaść do jakiś 2200 punktów ale według mnie raczej odbije dość szybko. Dlatego ja właśnie teraz wchodzę na giełdę.

    OdpowiedzUsuń