No i stało się. Niech moja opowieść uświadomi co niektórym, że pasywny dochód z reklam na blogu czy stronie jest możliwy ale kruchy.
Po tym jak dawno temu zapisałem się do google adsense i mnie z niego wywalono, do dziś nie wiem czemu, zapisałem się do adkontekst. Współpraca przebiegała bezproblemowo nawet raz już wypłaciłem pieniądze zarobione dzięki reklamom, aż do dzisiaj. Otrzymałem od nich dość nieprzyjemnego maila z pierwszym i ostatnim ostrzeżeniem, że zakończą ze mną współpracę gdy "nieprawidłowe" kliknięcia w reklamy się nie skończą.
W przeciwieństwie do google odpowiedzieli na mają prośbę o dodatkowe informacje i okazało się, że z jednego IP ktoś pod rząd klikał w reklamy.
Dzisiaj też pod tym postem ktoś w komentarzu zamieścił informację, że będzie klikał w reklamy abym dostał bana.
Tak więc niech to będzie przestrogą dla innych wierzących w taką formę pasywnego dochodu.
Postanowiłem przestać póki co wyświetlać reklamy dopóki nie wpadnę na jakiś pomysł w jaki sposób zabezpieczyć się przed takimi "ludźmi"
Nie byłbyś pierwszy w ten sposób potraktowany przez życzliwych. Z drugiej strony to czy dochód z reklam na tej stronie jest tego wart? Ja u siebie całkowicie zrezygnowałem z reklam. No chyba, że celem bloga jest zarobek, wtedy faktycznie krucho.
OdpowiedzUsuńmoże spytaj Krzysztofa Lisa, autora bloga Zarabianie na blogach jak On sobie z czymś takim radzi. Ogólnie prowadzi kilkanaście blogów z których wyciąga miesięcznie 2-3k zł
OdpowiedzUsuńNo to Ci pojechał. Że też takich ludzi Ziemia nosi. Wstyd i brak słów.
OdpowiedzUsuńPodpadles. Moze to ten, o ktorym napisales tak sie msci?
OdpowiedzUsuńNiestety. Reklamy kontekstowe mają to do siebie, że "dobry kolega" może łatwo Cię wyrzucić z interesu. Czy da się z tym walczyć? Wyłącznie połowicznie np. blokując dany adres IP.
OdpowiedzUsuńAle nie martwiłbym się, tylko skupił na innych formach reklamy, chociażby adtaily.
To ja w takim razie polecam binlayer (https://binlayer.com/ref-198062.html). Tu zarobki nie zależą od kliknięć tylko od wyświetleń. Nie będzie problemu, jeśli ktoś będzie Ci "złośliwie" odświeżał stronę, to nie będzie żadnych konsekswencji, bo system liczy 1 wejście z każdgo IP na godzinę. Polecam (już zupełnie bezinteresownie) afilo.pl - tu zarobek zależy od kliknięcia (każdy IF klika tylko raz) lub od dodatkowych czynności po kliknięciu (np. ankieta, rejestracja, założenie konta itd.)
OdpowiedzUsuńMnie zablokowali w gogle, przez głupiego bloga. A dziś dostałem list z 2 ulotkami, że 200zł mogę reklamę puścić. Jak jak mam bana?
OdpowiedzUsuńTeż ktoś złośliwy mi klikał. Dobrze robisz, ja gdybym wiedział, nigdy bym na blogu takim ich nie postawił, tylko do stron o których nikt by nie wiedział :)
co za żenada.siedzi teraz taki frajer i się cieszy, że komuś zaszkodził.masz jego ip ?
OdpowiedzUsuńMam.
OdpowiedzUsuńTo ten sam z którego ktoś mi zarzucił, że piszę w czasie pracy pod tym postem http://cel-6zer.blogspot.com/2011/03/jak-utrzymac-czteroosobowa-rodzine-za.html
a także, że wypełniam ankiety w pracy pod tym postem http://cel-6zer.blogspot.com/2011/03/kolejna-wypata-za-wypenianie-ankiet.html
Jakiś koleś jest niezadowolony z życia. Ja też jestem przez problem z zębami. Nic nie jest takie piękne jak wygląda. Ja będę pisał/grał/dorabiał w czasie nocy, pracy, szkoły i w kiblu. I nic komu do tego.
OdpowiedzUsuńMoże zbanuj ip tego Pana :) ?
OdpowiedzUsuńNamierz dziada i odwiedź go.
OdpowiedzUsuńIP zbanowane. Mam nadzieję, że to już koniec takich niespodzianek. Na wszelki wypadek nie podaję adresów innych stron na których też mam reklamy.
OdpowiedzUsuńMasz dość banowania przez adsense - to polub nas na facebooku :)
OdpowiedzUsuń