sobota, 24 września 2011

Walczę z trendem i idę pod prąd

Na giełdach padają kolejne rekordy przeceny. Kursy akcji spółek spadają coraz niżej i szybciej.
Ja postanowiłem trzymać akcje, a jeśli mam do zainwestowania jakieś pieniądze, to jeszcze dokupić.
Za dywidendę z PKOBP dokupiłem akcje spółki Boryszew. Mam nadzieję, że spółka ta nie skończy tak jak Bioton i jej akcje nie spadną poniżej 10 groszy.
Dokupiłem też jednostki funduszy inwestycyjnych, po 500zł zainwestowałem w TFI Akcji i Akcji Dynamicznych Spółek.

Ponieważ moje inwestycje przynoszą dość mizerną stopę zwrotu, na oszczędzaniu już niewiele da się wycisnąć, dodatkowego zarobku też nie widać, postanowiłem iść na przekór nastrojom na giełdzie.
Albo mi się uda i osiągnę w niedługim czasie wysoką premię za poniesione ryzyko, albo stracę bardzo dużo i będę odrabiał straty przez kilka/kilkadziesiąt lat (może dopiero moje dzieci wyjdą na plus :)).
Jest ryzyko jest zabawa (choć nie zawsze pieniądze).

6 komentarzy:

  1. no ciekawe podejście, ale powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę takie fatalistyczne powiedziałbym podejście, może to jeszcze nie jest za późno, żeby Ci przypomnieć, że w grze zostają Ci, którzy mają czym grać (nawet jeżeli jest to niewiele), a nie Ci którzy stawiają większość na złoty strzał. Mimo wszystko powodzenia, bo wątpię żebyś nagle zmienił zdanie... prawda ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo! To nie jestem sam :-)
    Przez nastepne pol roku, tygodniowo wplacam na FA i zwiekszam udzialy z 15% do ok 60% portfela. Kurna z tymi akcjami to jak z dziecmi - nigdy nie bedzie idealnej chwili :-)
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki. Zdania nie zmieniam. Zostaję z akcjami (może i śmieciowej wartości) więc raczej będę w grze

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdania zmieniać nie trzeba, jak na razie po kryzysach zawsze były wzrosty, więc raczej szybko odrobisz :) Jedno co mogę dodać, z tego co czytam, w takiej sytuacji lepiej nie wydawać całości kasy od razu, by w razie czego dokupić jeszcze taniej.

    OdpowiedzUsuń
  6. W pokerze to się chyba nazywa tilt. Swoją drogą, powodzenia. Obyś miał rację.

    OdpowiedzUsuń